Jump to content

paweluz

Members
  • Content Count

    65
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Location
    Zielona Góra

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, Mam u siebie perkusję elektroniczną z modułem Roland TD-9, w której rimy z tomów zostały użyte jako dodatkowe talerze. Dzięki temu mam u siebie 2xcrash, 2xsplash i 2x china :) Jest to mega fajne rozwiązanie, ale zauważam że czasem sygnał tomu pojawia się przy uderzeniu w talerz. Kable/rozgałęźniki nie są produkcyjnie robione, można powiedzieć że zostały zrobione właśnie na moje zamówienie. Zastanawiałem się z jakich rozwiązań Wy korzystacie ? Czy ktoś z Was kupował może kable z tej strony: http://www.drumsplitters.com/shop.html ? Czy macie może do polecenia jakieś inne/produkcyjne rozgałęźniki, może z amazon czy dowolne źródło. W sumie to jedno znalazłem w necie z dokładnym opisem jako per drums. Pozdrawiam, Paweł
  2. Witam, czy ktoś z Was miał może możliwość przetestowania osobistego tzw bijaków "tennis bal beater" . Chodzi mi oczywiście o głośność no i w sumie o odczucie z gry. Zastanawiam się czy inwestować w to. Tutaj jest link do przykładowych https://drumcenter.pl/pl/products/gibraltar-bijak-cichy-pilka-tenisowa-scgbbb-7233.html Tutaj znalazłem test ale już innego producenta, no ale koncept myślę podobny Po teście to tak szczerze nie słyszę super różnicy.... Mam u siebie w mieszkaniu perkusję elektroniczną na platformie z piłeczek tenisowych, gram na podwójnej stopie i tak się zastanawiam jeśli choć ciut ciszej rzeczywiście by było to wydałbym te 100 zł około. Ma ktoś jakieś doświadczenie ? Pozdrawiam, Paweł
  3. Cześć! dzięki za rady, rzeczywiście przypomniałem sobie że już dość dawno podkręciłem sprężynę bo metalowcy grają właśnie na mocno skręconej sprężynie, no a ja też chciałem grać 220BMP :D Także rzeczywiście to może lekko pomóc, zobaczę jak w czasie to wyjdzie. Ja gram na elektryku więc może też odbicie samych bijaków od pada nie jest 1:1 jak w akustycznych garach, no ale ludzie w necie grają 300BPM więc nie powinienem na to zwalać :P Zastanawiam się czy nie naoliwić łańcuchów i mechanizmu od stopy, jak uważasz? W sensie mam smar do łańcuchów do roweru i myślałem tym właśnie, może to by lekko pomogło. W sumie sam nie wiem czy stosuje sie smar do stopy czy też nie. Ja widze filmiki na necie to gdy nacisnę stope i wezmę szybko stopę z pada bijak dość szybko umiera, w sensie to wahanie szybko ustaje. Na necie widze ze bija lata i lata przez 10s... Może to wina mojej stopy w sumie... sam nie wiem... co myślisz? Pozdrawiam i dziękuje za odzew! Paweł
  4. Witam, Na perkusji gram już od ponad 15 lat, od około 5,6 regularnie ćwiczę grę na podwójnej stopie. Bez jakiś rewelacyjnych efektów ale nie ma tragedii. Od pewnego czasu zauważyłem, że mam problemy z szybkimi dwójkami granymi tylko jedną stopą, np w rytmie umpa, umpa (punkowy standardowy rytm z zespołów np Sum 41 prędkość oko 160BPM), czy np beat z piosenki Led Zepellin Imigration Song, grany dwa razy dwójka za dwójką (identycznie jak gitara). Zawsze grałem heal up i gram tak cały czas jednak ostatnimi czasy zauważam że stopa bardzo szybko mi się męczy, tak jakby mięsień mówił: dość! Ćwiczę codziennie po 1.5h i zamiast odczuwać progres zauważam regress, bo stopa mi mówi "sory bracie, umieram". Wszyscy zawsze mówią że powinno się ćwiczyć codziennie i tak też robię, lubię grę na perkusji ale takie sytuacje są bardzo denerwujące i frustrujące. Kupując podwójną stopę większy nacisk zacząłem kłaść na pojedyncze uderzenia i te szybkie podwójne jakoś zaczęły mi sprawiać sporą trudność. Gdy siadam na zestaw chwilę poćwiczę werbel i zabieram się do stóp, gdy zacznę ćwiczyć P L S S P L S S używając podwójnej stopy mogę dojść do szybkiego tempa, ale jeśli używałbym tylko pojedynczej stopy to może 90 BPM i koniec, ból stopy. Np tego przejście nie jestem w stanie zagrać(czas 0:33s): https://youtu.be/ctScBtvmYh8?t=33 Nie mogę tego grać w tempie super wolnym bo wtedy robotę przejmuję całą noga, a ma tą dwójkę robić kostka tak na prawdę... No i tak stwierdziłem, że napiszę, może ktoś mi da jakąś rade. Nie wiem, czy traktować tą gre z kostki jak np ćwiczenie klaty na siłowni - każdy wie ze klata to max 3 razy w tyg a nie codziennie żeby był czas na regenerację - bo zamiast lepiej będzie tylko gorzej, czy może próbować na prawde w super niskich tempach. Może mieliści podobne problemy kiedyś ? Stopę mam dobrą Pearl Demonator na pojedynczym łańcuchu z nowymi sprężynami. Chce robić jakiś progres ale gdy po 15 latach gry człowiek przestaje umieć zagrać piosenki Sum41 czy jakis prosty punk to naprawdę idzie się załamać... będę wdzięczny za każdą poradę Pozdrawiam, Paweł
  5. Witam, mam pytanie do wszystkich tych którzy korzystają z softu Addictive Drums 2. Sam niedawno kupiłem go sobie wraz z rozszerzeniem Metal, łącznie wyszło chyba prawie 700 zł... a niestety jakość tych próbek... no nie jest najlepsza szczerze mówiąc. Brzmienia są bardzo surowe. Moim zdaniem nie mogę po prostu wybrać sobie brzmienia jakiegoś i zacząć nagrywać ponieważ bębny po prostu nie brzmią. Zastanawiam się czy też macie takie wrażenie? Czy może udało Wam się skonfigurować jakieś presety na własne, i jesteście w stanie się nimi podzielić ? Może macie jakies informacje w jaki sposób można sprawić aby ten soft zaczął jakoś sensownie brzmieć. Korzystam z Reapera plus właśnie AD2 + Metal. Trochę kasy już w to władowałem i zastanawiam sie czy męczyć się z nauką AD2 - (sporo jest tam pokręteł, i sam nie wiem czy chce tracić czas ) czy może spróbować czegoś innego. Widziałem Periphery wydało GetGoodDrums, no i brzmienie z tego co widziałem od razu jest miazgą. Tylko nie wiem jak połączenie tego z reaperem, czy można to w prosty sposób używać z softem typu Cubase czy Reaper. Za jakiekolwiek info będę wdzięczny. P.S. szukałem jakiś presetów online z AD2 ale coś nie chcą za bardzo działać, albo moja licencja jest not valid dla danego werbla czy stopy, albo są inne problemy. Pozdrawiam :)
  6. Witam Mam problem z ustawieniami mojego DIG DRUMa z modułem Roland TD9 które ujawniło się wyraźnie przy próbie podłączenia do komputera z użyciem programu ADDICTIVE DRUMS. Posiadam dość spory zestaw DIG DRUM widoczny na załączonym zdjęciu: https://drive.google.com/file/d/1-b2PBqWe_fHGUBVcBPSOjahKyAOmjP7m/view trzy talerze widoczne na środku zostały wydzielone od rimów tomów i pracują jako oddzielne talerzyki czy to splashe czy chinki. W standardowym podejściu czyli bez użycia Addictive Drums i bez podłączania do PC, cały zestaw gra świetnie....tak myślałem do momentu podłączenia zestawu do PC. Problem który zauważyłem polega na tym, że w momencie gdy zagram dość szybko na talerzu wydzielonym z rimu toma na module widzę mrugające literki R R R co jest normą ale od czasu do czasu pojawia się literka H co jest tomem! W podłączeniu bez użycia Addictive drums ten dźwięk jest nie grany, wycinany, po prostu brak dźwięku w słuchawkach. W momencie gdy podłącze całość do Addictive Drums gdy pojawi mi się na module dźwięk H przy uderzeniu w talerz to słysze..... toma.... co jest dość denerwujące... czy są gdzieś jakieś ustawienia w module które eliminowały by całkowicie połączenie rim/tom? Poniżej wklejam filmik pokazujący co się dzieje na moim zestawie, na module - mówię w trakcie także można mieć głos włączony. https://drive.google.com/file/d/1-b1LiHYT8i6bHE44k8FYjCKPYiSbs7qM/view Będę bardzo wdzięczny za pomoc Pozdrawiam! Paweł
  7. Witam wszystkich, prawie udało mi się podłączyć mój zestaw DIG DRUM z modułem TD-9 do PC z Addictive Drums. Prawie, ponieważ jest jeden spory problem. Wszystko działa, tomy, hithat, stopy jednak jest problem z rimami, a tak dokładniej z ustawieniem dźwięku talerza na RIM. Mam dość spory zestaw DIG DRUM z 3 tomami, i z każdego z tych tomów rim został odjęty na talerz - mam hithata, rida, 2 chinki, 2 splasche i 2 crashe - zestaw marzeń :D Gdy gram normalnie na module bez podłączenia to wszystko działa super, jednak gdy podłącze zestaw do PC w momencie gdy uderzam talerz (ten od rimu) toma, dźwięk talerza wywołuje się ale raz mniej więcej na 10 uderzeń talerza odzywa się też tom... jest to mega denerwujące. Chciałbym całkowicie odseparować toma od rimu. Przypuszczam, że jest to problem addictive drums, bo normalnie zestaw działa perfect, ale nie mam pojęcia jak to naprawić. Oczywiście numery midi są dobrze ustawione, w AD wybrałem moduł TD-9, zmapowałem sobie pad od toma jako 'cymbal 3' i oczekuje dźwięku splasha, a otrzymuje dźwięk splasha i toma?! jest to mega uciążliwe... długo już szukam czegoś na forach ale bez rezultatu... czytałem coś o 'Rimshot Adjust and Rim Gain' ale nie wie gdzie to ustawić, i dlaczego miało by być coś źle w module skoro bez AD działa prawidłowo.... Prosiłbym o jakiekolwiek wskazówki, może ktoś miał już coś podobnego Pozdrawiam i liczę na Waszą pomoc Paweł
  8. Witam, mam problem z moją podwójną stopą, w sumie sam do końca nie jestem pewny czy to problem... ale wydaje mi się że dość słabo sprężynują u mnie bijaki. W sensie po udeżęniu ruch bijaka 'umiera' praktycznie po 1s, gdzie gdzy widze to na różnych filmikach gdy perkusista uderzy stopa i zdejmie z niej stopę, bijak chodzi jak wahadło z pół minuty... Tutaj link do filmiku Thomasa Langa gdzie można to zauważyć: Tutaj link do mojego filmiku gdzie samemu próbowałem jak najlepiej pokazać jak to wygląda: https://drive.google.com/open?id=1Vd6qMkNqjOrrNMgU9p_mlfZqgH76PZhJ Sprężyny mam ustawione mniej więcej na połowę mocy - skręcenie w sensie. Kąt bijaków ok 45 stopni. Nie lubie grać na skręconych sprężynach na maxa bo jednak ciężko się wtedy gra, i zresztą nie wiem czy to by pomogło z responsywnością bijaków. Może kupić nowe bijaki, a może kupić nowe sprężyny. Sam nie wiem.... Możecie mi coś proszę poradzić, bo sam nie wiem co robić. Czy może taka responsywnośc jest ok. Jeśłi chodzi o stopę to posiadam Pearl Demonator P932 (https://drumcenter.pl/product-pol-3627-Pearl-Demonator-P932-nastepca-P902-podwojna-stopa.html) która ma dwa i pół roku. Może ją jakoś naoliwić czy coś, sam nie wiem. Zaczynam uczyć się ostatnimi czasy gdy 'ankle motion' i było by dobre gdyby pedały chodziły wyśmienicie :) Mam nadzieję że będę mógł liczyć tutaj u Was na poradę. Pozdrawiam i czekam na Wasze zdanie Paweł
  9. Witam Jak w temacie. Niedługo będę zmieniał mieszkanie i w nowym będzie przeprowadzany generalny remont. Mam tutaj okazje dokonać jakiegoś wyciszenia w pokoju. Mieszkanie jest na szczęście na parterze, także nikogo pode mną nie będzie, jednakże wiem, że do góry sąsiedzi będą słyszeć perkusję elektroniczną ponieważ teraz tak mam... Na szczęście sąsiadka jest w miarę wyrozumiała, jednak mi głupio tak grać i psuć komuś dzień/odpoczynek. Wiem na pewno że wykonam podest na piłeczkach tenisowych niejednokrotnie omawiany tutaj na forum. W ten sposób powinienem pozbyć się drgań przenoszonych na ściany i idących do góry. Zastanawiam się teraz co zrobić z sufitem... Czytałem że wełna mineralna jest sprawdzonym sposobem: przestrzeń zostawiona, wełna mineralna, regips i koniec. Czy ktoś z Was zrobił kiedyś takie rozwiązanie. Pisałem też do profesjonalnego sklepu zajmującego się tymi sprawami i dostałem odpowiedź: Bardzo fajnie mi tutaj odpisali, no i koszt nie był by aż tak ogromny. Pokój mam 10m kw. więc nie będą to ogromne koszty...Pytanie czy rzeczywiście to działa, i czy rozwiązanie z watą nie było by lepsze. A może całkiem darować sobie wyciszenie sufitu... Może sam podest wystarczy? Myślę jeszcze "otulić" stopę kołdrą czy ręcznikami co jeszcze dodatkowo wyciszy perkę. A więc: 1. nic nie robić z sufitem 2. wata + regips 3. bitmat 4. coś innego P.S. Jest to nowy blok zbudowany w zeszłym roku, ściany nośne 24 cm, strop wygląda następująco: płyta stropowa (taka długa z dziurami w środku na rury), styropian 5cm, wylewka. Pozdro i czekam na wasze komentarze
  10. Supert tecchnika stopą! Super gra, nutka też klasyk . mega wykon! pozdro!!
  11. Dzieki za swoją opinie. Mam nadzieję że mi podejdzie i będzie mi się nią dobrze grało. Wczoraj dokonałem zamówienia. Dzisiaj stopa powinna być u mnie. Długi weekend z nową stopą :D Postaram się dać znać jak mi podeszła z czasem :) Pozdro
  12. Czy naprawde eliminator jest aż tak dużo lepszy. Widzę że wszyscy go chwalą. Teoretycznie byłbym w stanie kupić sobie nowego tego: http://drumcenter.pl/product-pol-1898-Pearl-Eliminator-P2002C-lancuchowa-podwojna-stopa.html Ale on wydaje mi się konstrukcyjnie dużo starszy od demonatora... i wyglada tak topornie, i oldschoolowo... tak jak kiedys stopy wygladały. Choć wiem że wygląd nie gra, jednak konstrukcyjnbie deminator jakoś wydawał mi sie lepszy i chyba ten eliminator nie ma lonboardów... Pewnie zaletą jest że ma bardzo konfiguracyjnie ustawienie... O takim eliminatorze myślałeś czy o innym modelu ? Bzdury:) demonator to stopka która ładnie wygląda ale chwieje się lewy pedał na wszystkie strony, ma pojedynczy łańcuch co jest nie do przyjęcia w twinach (jak dla mnie) i jest mało stabilna ogólnie. Zaręczam że eliminator bedzie milion razy lepszym wyborem :))) Dzięki za swoje zdanie, choć chyba jestes jedną z jedynych osób które ma tak negatywne nastawienie do tej stopy. Tutaj możesz poczytać sporo pozytywnych recenzji stopki https://www.amazon.com/Pearl-P932-Demonator-Interchangeable-Powershifter/product-reviews/B00BIBBJ46/ref=cm_cr_dp_see_all_btm/165-9710885-3937111?ie=UTF8&reviewerType=all_reviews&showViewpoints=1&sortBy=recent Przeczytałem prawie wszystkie i musze powiedzieć że utwierdziły mnie w w tym aby jednak wziąć tą stope :)
  13. Jestem z Zielonej Góry i tutaj cieżko o pałki na miejscu w sklepie muzycznym a co dopiero o różne podwójne stopy :D NO ale tak, rozumiem Cie. Czytałem sporo komentarzy np na amazonie i ludzie mówią że lepsze od iron cobry. Pewnie lepsze dla nich. No ale chyba jednak zdecyduje się na tego Demonatora, chyba że ktoś mi jeszcze coś może podpowie. Dzieki za odpowiedzi!
×
×
  • Create New...