Skocz do zawartości

mategawron

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mategawron

Profil - Dane

  • Skąd:
    Świdnica
  1. My Chemical Romance - Helena (cover)

    Czasami zdarzają Ci się jakieś mniej precyzyjne fragmenty. Jeśli chciałbym je poprawić to moja rada jest taka: zanim będziesz nagrywał to ćwicz sobie duuużo wolniej dany kawałek - dajmy na to masz tempo 200 to zagraj go w 150 bpm. W takim tempie wychodzą miejsca szczególnie narażone na brak precyzji. :)
  2. Disturbed - Indestructible - Drum Cover

    To tym bardziej - jest świetnie! :)
  3. Disturbed - Indestructible - Drum Cover

    Bardzo fajne, klarowne brzmienie perkusji. Gratuluję Tobie i propsy dla realizatora - naprawdę dobrze to brzmi. :)
  4. Tym razem Rebel, utwór nr 10 z płyty Age of Changes. Tempo 190 bpm. Jak widać - można nagrać bębny trochę na wariata... W 2014 roku nagrywałem lekcję perkusyjną "Double Bass Drumming", w której nie używałem tomów, o czym powiedziałem wcześniej realizatorowi. To ich nie omikrofonował. Po wszystkim zostało trochę czasu, więc mówię: Ja: to dawaj, nagramy jeszcze perkę do kilku utworów. Realizator: ale mam mało czasu i nie będzie słychać tomów Ja: no trudno, nagrać nie zaszkodzi. Z racji braku mikrofonów na tomach trzeba było je dosztukować podczas miksu - ślady, które zebrały overheady zostały podbite samplami tomów. I taka jest historia bębnów do Rebela. :)
  5. Cześć grający na podwójnej stopie Temat umieściłem "Dla początkujących", bo można zacząć przerabiać moje ćwiczenia znając tylko podstawę gry na podwójnej stopie. Ćwiczenia jakie są - każdy widzi. Grunt to systematycznie ćwiczyć, najlepiej z metronomem, i grać w tempie, który nie powoduje spinania się. Tutaj jest link do nut - możesz sobie wydrukować albo pobrać na telefon. https://drive.google.com/file/d/1Jhd5P913srW9WBhLSMaIwSPVLCZOJorG/view Porada 1: Zamiast ćwierćnut granych np. na hi-hatcie możesz grać ósemki. Czasem zwiększa to komfort ćwiczenia. Porada 2: Te kombinacje polecam ćwiczyć także poza zestawem - najważniejsze jest to, żeby mózg się przyzwyczaił do tego typu ćwiczeń. Wtedy szybciej "wchodzą w krew". Oglądasz serial? Zapętl sobie jedną z kombinacji i ćwicz ją wtedy "bezmyślnie". Jedziesz autobusem i słuchasz muzyki? Ćwicz do rytmu piosenki. Efekty przyjdą szybciej niż myślisz. Porada 3: Ćwiczenie tego typu kombinacji bez metronomu jest na dłuższą metę bez sensu. Przekonaj się do tego, szczególnie podczas ćwiczeń za zestawem. Porada 4: Zapisz sobie swoją początkową, komfortową szybkość grania. Będziesz widział jakie postępy zrobiłeś. To motywuje. Po opanowaniu materiału warto zastanowić się jak można go zaimplementować do własnej gry. Naprawdę warto to zrobić, bo Twoja gra stanie się dużo bardziej barwna. Przykłady zastosowania? Przesłuchaj sobie partie stopy na albumie "Age of Changes". Te ćwiczenia mogą rozwinąć i Twoją grę. Trzymam kciuki za Twój rozwój. Powodzenia! FAQ dla zainteresowanych i krytykantów: 1. Jak nie umiesz gadać po angielsku to się za to nie bierz. Odp. Bez przesady, nie ma tragedii. Chciałem trafić do zdecydowanie szerszego grona perkusistów i plan się udał. Poza tym są napisy po polsku, a całość jest tak prosto przedstawiona, że nie da się nie zrozumieć idei. 2. Miejscami grasz nierówno w tempie 200 bpm. Odp. Wiem, choć z czystym sercem mogę to zwalić na podwójną stopę Scott - jak widać nie był to model z wyższej półki (kosztowała niecałe 400 zł gdy ją kupowałem) i przy wyższych tempach naprawdę było czuć, że lewy pedał nie nadąża za prawym. Zresztą, to świadczy o braku cyfrowego równania stopy. Jasne, mógłbym skorzystać z super równego śladu midi, ale to byłoby nie fair względem kolegów perkusistów. 3. Zerżnąłeś system od Benny'ego Greba. Odp. Benny usystematyzował ćwiczenia, znane zresztą wszystkim perkusistom, i ułożył je w czytelny i jasny sposób. Chwała mu za to, bo jak dla mnie Language of Drumming jest bardzo rozwojowym podejściem do nauki. Ja również zebrałem większość podstawowych kombinacji na podwójną stopę, poza tym rozszerzyłem kombinacje o trójki w czwórkach i czwórki w trójkach (uważam brak tych elementów za praktycznie jedyną wadę lekcji "The Language of Drumming"). Druga sprawa to fakt, że Greb nie gra na podwójnej i nigdy nie zrobiłby takiej lekcji. 4. Nie miałeś lepszego dywanu? Odp. Taki wtedy miałem, a ta szkółka jest o ćwiczeniach na podwójną stopę, a nie o dekoracji wnętrz. 5. Oprócz polskiego są też napisy po chińsku, gruzińsku, turecku, szwedzku, rosyjsku i hiszpańsku? Po co? Odp. Miałem taką możliwość to załatwiłem. Dzięki temu lekcja trafiła do większej liczby perkusistów z całego świata. :)
  6. Linia gitar w piosence "Freedom" jest dość prosta, bez ciekawej linii perkusyjnej ten utwór byłby bardzo przeciętny. Dlatego pisząc partie perkusyjne musiałem być kreatywny - zastosowałem dość sporo zabiegów, żeby wprowadzić sporo dynamiki. Jestem zadowolony z podwójnej stopy w refrenach - dodanie trioli było dobrym pomysłem i rozpędza ten kawałek.
  7. Gawron - Kaizen (własne rytmy)

    Dzięki, Raff. :)
  8. Cześć Tym razem mam dla Was coś dłuższego - Kaizen. Piosenka o systemie polepszania życia poprzez ciągłe poprawianie nawet małych obszarów życia, malutkimi kroczkami. Jak przy każdym rytmie tak i przy tym chciałem, żeby perkusja była ciekawa i dynamiczna. Jestem zadowolony także z połączenia sola gitarowego z perkusją - nie jest nachalne, a zarazem jest płaszczyzna porozumienia między instrumentami. A tak swoją drogą to można usłyszeć mnie także w chórkach podczas refrenów. :) Tempo 110 bpm, nagrane w jednym podejściu.
  9. Pytanie o naukę techniki - Wrist Method

    Cześć Tomek Z mojego doświadczenia wynika, że w podstawowym chwycie pałeczka powinna być "jak przyklejona". Dopiero jak chcesz osiągnąć ciche uderzenia albo zwiększyć tempo - wtedy dodajesz palce. Ten luz przy trzymaniu może wydawać się pociągający, bo przecież powinno się grać na luzie, bez spinania. To jest pułapka w myśleniu. Dobrym porównaniem byłoby trzymanie małego dziecko w rękach. Musisz trzymać je pewnie, przecież nie chcesz, żeby upadło, a zarazem nie możesz ściskać za mocno, bo sprawisz mu ból. Analogicznie jest z chwytem. Jeśli pozwolisz sobie na zbyt duży "luz" w trzymaniu to możesz po czasie trafić na mur - pałeczka będzie Ci "wędrowała" i co chwila będziesz musiał poprawiać chwyt; zacznie się wypadanie pałki oraz utrata kontroli gry; Twoje ręce i tak będą dążyły do chęci kontrolowania przedmiotu, także mogą pojawić się jakieś skurcze. Jeśli masz jakieś wątpliwości to porozmawiaj ze swoim nauczycielem. Pooglądaj też najlepszych perkusistów - stosują różny chwyt, ale pałeczka jest zawsze w tym samym miejscu. Kolega Seth polecił dobrą lekcję - w Secret Weapons znajdziesz odpowiedzi dotyczące fizjologii chwytu, oznaczenia które mięśnie pracują, itp. Pozdrawiam
  10. Wymyślenie bębnów do utworu Ged było dość długim procesem. Są takie jak sam utwór - agresywne, ale także dość bogate i barwne. Perkusja z refrenu nie wydaje się na pierwszy rzut oka trudna, ale szczerze mówiąc - jest. Motyw "przesuwającej się" tam stopy zaczerpnąłem z mojej lekcji perkusyjnej Double Bass Drumming Exercises by Gawron. Perkusja pod solo jest bardzo nietypowa, ponieważ zawiera w sobie arytmiczność i opiera się na głównie na werblu, tomach i podwójnej stopie. Ten chaotyczny "łomot" ma być odbiciem walki, jaką toczył Ged ze swoim alter ego (zapomniałbym - The Sparrowhawk, The Shadow i Ged tworzą całość - kompozycję o dojrzewaniu i walce z własnym cieniem, na podstawie książki Ursuli le Guin "Czarnoksiężnik z Archipelagu). Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że utwór Ged, a także The Shadow, Kaizen oraz Rebel były nagrane tylko w jednym take'u, bez powtórek, bo realizator miał bardzo ograniczony czas na nagrywanie. Także jak zagrałem tak zagrałem, dziękuję, do widzenia. :)
  11. Na początku słów kilka o trzech utworach z serii, którą nazwamy tryptykiem o Czarnoksiężniku z Archipelagu. Budowa tych trzech piosenek ma charakter... sinusoidy. Motyw otwierający The Sparrowhawk znajduje się także w środku The Shadow oraz na końcu utworu Ged. The Sparrowhawk jest w tempie 200 bpm, The Shadow w 180 bpm, zaś Ged - ponownie w 200 bpm. Ponadto The Shadow posiada dwa spokojne motywy gitarowe - zaczyna się solo gitarowym "Roke" oraz kończy motywem gitarowym o nazwie "Gebbeth". Jeśli chodzi o bębny do The Shadow to stało przede mną pewne wyzwanie - gitarowe riffy podczas zwrotki wymagają podbicia stopą, ale nie chciałem poprzestać na tak oczywistym rozwiązaniu. Dlatego wpadłem na pomysł dołączenia uderzeń na najniższym tomie. Dzięki temu całość brzmi bardziej potężnie. Refren utworu starałem się uczynić lekkim, ponadto zależało mi, aby uwypuklić rytmikę gitary melodycznej. Podkład pod solo ma rockowy, narastający charakter. Z kolei w trzeciej zwrotce postanowiłem wykorzystać podbicie riffów za pomocą talerzy, co dało ciekawy efekt. Mam nadzieję, że podobają Wam się te rozwiązania i dzięki nim całość nabrała ciekawszego charakteru.
  12. The Sparrowhawk jest pierwszym utworem z tryptyku o Czarnoksiężniku z Archipelagu, który opowiada o walce z własnym cieniem i dojrzewaniu. Na podstawie bardzo dobrej książki Ursuli le Guin, polecam. Jeśli chodzi o rytm to wszystko zaczęło się... od środka (blasta pośrodku tego utworu), wokół którego zostały zbudowane kolejne muzyczne frazy. Chwilę zajęło mi zaprojektowanie refrenu - nie chciałem, żeby był typową grą na podwójnej stopie, dlatego wprowadziłem swego rodzaju progresję stopy przełamaną uderzeniami w splash. Dzięki tym zabiegom refren zyskuje większą dynamikę. Podczas solówek gitarowych dałem zmienne akcenty na hi-hatcie, żeby choć trochę kolorytu szło z perkusji, ale nie na tyle, żeby słuchacz oderywał się od dźwięków sola. W tym utworze nie mogło zabraknąć też kilku pauz, które, jeśli zastosuje się je z umiarem, mogą dodać trochę smaku do całości. Zapraszam do oglądania. :)
  13. Tym razem chciałem podzielić się z Wami balladą Into your soul z płyty Age of Changes. Co ciekawe, 95% pracy wykonałem sam - pomocy potrzebowałem tylko przy wniesieniu platformy, na której stała perka, oraz przy obróceniu bala (były sklinowane i udało się to dopiero przy którymś podejściu z kolei; btw: przy jednej z prób naciągnąłem sobie porządnie plecy) . Spytacie jak? Używając funkcji drona "Point of interest" lub zawieszając go w powietrzu. Nie powiem, żeby stóg bali ze słomą był najbardziej komfortowym miejscem do gry, ale efekt jest co najmniej ciekawy. :)
  14. Tym razem coś szybszego - tempo 200 bpm, utwór dość energetyczny. O ile rzadko gram na tomach dłuższe partie to w tym kawałku pokusiłem się o zagranie wszystkich refrenów właśnie na tomach. Jeśli chodzi o talerze to z czasem przekonałem się, że chińskie blachy potrafią zagrać naprawdę przyzwoicie. W moim secie są m.in. talerze Chang (niedostępne w Polsce) oraz Dream. Jeśli patrzeć przez stosunek ceny do jakości to był to całkiem niezły wybór. :)
×