Jump to content

Kiepski perkusista

Members
  • Content Count

    105
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Interests
    Ciekawe brzmienia.

Recent Profile Visitors

284 profile views
  1. Stary za pochwałę mojej kreatywności powinienem Ci napisać że jesteś boski ale nie napisze. Wiem że są takie gatunki muzyczne ale jak dla mnie to miażdżący brak przestrzeni. Bębenki w uszach dostają wpierdziel tom tomami jak z syntezatora, stopa metalowo klaszcze że aż nieprzyjemnie się robi a pomiędzy brak jakichkolwiek szumów co jeszcze bardziej kojarzy się z elektronicznym syntezatorem.kurde źle. Nie obrażę się jak skrytykujesz moje dokonania!
  2. Taka różnica jakbyś słuchał pneumy toola z A jakbyś słuchał z
  3. Wszystko gites tylko ni hu hu nie słychać pomieszczenia..... To troszkę może nie pasowałoby do tego kawałka ale jednak dodałoby życia. Tylko na końcu tam jak werbel i stopa kończą jest jakieś echo.jestem bardziej za próbami strikte domowymi a tu powiew profechą i robi się nudnawo. Tylko się nie obrażaj kajooo!
  4. Dzięki za uznanie! Te kilka lat temu tak nagrywałem! Poważnie, można było osiągnąć ciekawe efekty.
  5. Tak się kombinowało, taki sprzęt był w zasięgu. Dynamiczne mikrofony, jak widać różniste, zamocowane na elastycznych uchwytach z gąbki, jvc jako mikser, dziadowski interface-ale jest! - wzmacniacz unitra żeby dodać basu, sopranu oraz mocy. Dawało radę.
  6. Niestety mój komputer stacjonarny jest w naprawie, mam tam świetną kartę dźwiękową sound blaster audigy 2 zs za pomocą której robiłem swoje nagrania. Dzisiaj kupiłem zewnętrzną kartę do laptopa sb omni surround. Jeszcze jej nie przetestowałem ale mam nadzieje że będzie lepsza od integry w moim laptopie. Wydawałoby się że sprzęt porządny - acer nitro 5 - ale pomimo że nie jestem audiofilem wyraźnie słyszę że jego dźwiękówka niedomaga w porównaniu z tą z mojego kompa który jak już napisałem jest reperowany(padł zasilacz). Niestety naprawa potrwa długo bo zajmuje się nią mój kolega który ma również inne obowiązki i mieszka dość daleko. Jak zrobię testy tej zewnętrznej to napisze czy jest poprawa. Aha, jak zwykle kupiłem używaną, ale 3 razy taniej niż w sklepie.
  7. No, jak napisałem w dziale "perkusja w studio i na estradzie"przyszla do mnie paczka z uszkodzonymi słuchawkami. W kilkanaście minut później je powiedzmy" naprawiłem".wrażenia też opisałem w tamtym dziale. Są ok.
  8. Takie sobie kupiłem. Nie cała stówa z przesyłką. Prawa szwankowała a raczej po prostu nie działała. Śrubstak, siła razy gwałt podczas demontażu obudowy, test na krótko - przez podłączenie innego glosniczka aby sprawdzić czy przewody podają prąd - okazało się że podają, podpięty glosniczek zagadał. Wepchnałem Śrubstak w okolice cewki oryginalnego głośnika żeby sprawdzić czy zareaguje, zareagował. Po dopchnięciu cewki słychać dźwięk. Kawałek gąbki aby cewka pozostała w magnesie i gotowe. Co fachowiec to fachowiec nie? Teraz oba kanały grają. Prawy troszkę ciszej, pewnie przez tą gąbke upchniętą. Puki co taki sprzęt mi wystarczy. No i faktycznie dobrze tlumią, pomimo mniejszej ilości decybeli perkusje słychać wyraźnie i przy mocnych uderzeniach czysto, bez halasów.
  9. Trochę mi żal ich malutkich uszu ale mają wybór albo marznąć na polu w wolierach albo czasem słuchać jak gram w ciepełku.
  10. I tutaj nie ma mowy o krytyce! Szkoda chłopa tylko. Jego syn, no spoko ale kiedyś słyszałem wersję rockandroll w jego wykonaniu;taki wstęp na werblu i hi hacie, każdy chyba słyszał, i powiem że albo inżynier dźwięku nawalił albo Jason nie umi tego zagrać. A takie dla mnie najfajniejsze z jego sposobu gry to po pierwsze:maszyna-i to nie elektroniczna, nie elektryczna, maszyna parowa z dodatkowym sprężaniem i niekontrolowanymi wybuchami poza komorą spalania. To po pierwsze. Po drugie te finezyjne nutki duszki z jednej strony tak jak powiedziałem "finezyjne" a z drugiej wpasowujące się w ten motorik - jak to mówią o kraut roku- że nikt nie ma wątpliwości że za garami siedzi potężna maszyna wprawiająca zeppelinow i tłum fanów w ruch. Jak myślisz inaczej to posłuchaj trampled under foot. A zresztą leed zeppelin zawsze mnie intrygowal, nie wszystkie kawałki ale jest kilka ponadczasowych.
  11. No tak. Trzeba by co i rusz kręcić śrubami. Eee. Strojenie to nie jest moja dziedzina wiedzy.
  12. Takie ograłem ;polmuz, sonix i składak. Były super. (bałagan na strychu)
  13. Taki sprzęt ; calftone na tomach i rezo basowego, emad 2 na uderzanym, werbel z genera dry. Hardwear bardzo różny ogólnie mówiąc, talerzyki; crash istanbul mehmet, ride amedia ancyra, china wuhan. Hi hat pulse devotee. Lubię te bębny. Drewno brzoza. Fotki jakie takie. Ostatnio zamontowalem jeszcze cowbell i ride alchemy art którego używam jako dużego crasha.
  14. Ja sobie stroje mniej więcej pod konkretny kawałek do którego gram. Raz pasuje taki strój raz trochę inny. Tak samo wytlumienie, nie zawsze pełne wybrzmiewanie będzie pasowało do klimatu utworu i odwrotnie. Czasem trzeba pozwolić bebnom długo rezonowac. Nie ma chyba kanonu strojenia od do. Gitarzysci też nie trzymają się takich porządków, mój brat gra na przykład riffy z dwoma strunami całkiem inaczej naciagnietymi. Ważny jest efekt.
×
×
  • Create New...