Skocz do zawartości
Witek_12

Skręcenie, zwichnięcie i naderwanie stawu i wiązadeł kolana

Rekomendowane odpowiedzi

Witek_12   

Witam. Ostatnio niestety zdarzyła mi się kontuzja, która jest opisana w temacie. Mam na 4 tygodnie ortezę i nie ćwiczę na wuefie przez najbliższe 2 miesiące. Ale jak to jest z perkusją? Czy, jeśli mnie nie boli, to mogę ćwiczyć? Kontuzja jest niestety w nodze prawej, co całą sprawę znacznie utrudnia, bo jeśli byłaby to lewa to po prostu odstawiłbym twina na dłuższy czas. Pozdrawiam

 

 

Witek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
aldi   

Ciężka sprawa z kolanem. Na pewno nie powinieneś przeciążać nogi, ale myślę, że wszelakie lekkie ruchy są wskazane tylko w celu rozruszania stawu, żeby się tam odpowiednio ułożyło i rokołatało. Ale jak czujesz dyskomfort to może skonsultuj się ze swoim lekarzem lub farmaceutą - czego ja nigdy nie robię dopóki czuję się dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witek_12   

Będąc u ortopedy zaraz po kontuzji zapomniałem się niestety zapytać. A następną, kontrolną, mam dopiero za 3 tygodnie. Spróbuje dzisiaj trochę popedałować, ale jednak boję się. Nie ma tu żadnego lekarza-ortopedy? :smile:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piki   

nie nic tą nogą nie rób bo morze być gorzej ja miałem kontuzję prawego kolana i na 2 miesiące ustawiłem sobie zestaw na lewą nogę grałem techniką open handed i nie było zle przy okazji wyćwiczyłem lewą nogę i trochę inny technik.

I po kontuzji prawą nogą grałem tak że nie odrywałem pięty od pedału wtedy kolano mniej pracowało .

 

Życzę Zdrówka :biggrin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierwsza rzecz - mamy więzadła, a nie wiązadła.

Żeby powiedzieć, co możesz robić, należałoby zbadać staw kolanowy i zapoznać się z badaniami obrazowymi(rtg, usg), tego przez forum się nie da zrobić. Możesz ewentualnie spróbować skontaktować się telefonicznie z lekarzem prowadzącym, który zna Twoją sprawę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witek_12   

Racja, więzadła. Zawsze mi się myli z łąkotka/łękotka. Wątpię, aby udało mi się do niego dodzwonić. Chyba pozostaje mi czekać na tę wizytę kontrolną

 

DragonPAISTE, ja miałem kiedyś pęknięty prawy nadgarstek. To zmusiło mnie do grania chwtyem francuskim, bo niemiecki wywoływał ból. Ciągle muszę uważać, bo wystarczy lekkie nadwyrężenie i dwa tygodnie bólu gwarantowane. Głupia piłka nożna, najpierw nadgarstek, teraz kolano. A ja przecież nie umiem nawet dobrze grać! ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
molzesz   

Powoli do przodu. Ja chodziłem na próby z dwoma uszkodzonymi kręgami ;D Kmpensacyjne złamanie kręgów th8 i th11. Chodziłem na próby ale koledzy rozumieli że nie mogę zagrać więcej niż jeden dwa kawałki na raz. ie dałem rady siedzieć w domu. Nie ma i tak lepszej rehabilitacji niż gra na bębnach :D A tak poważnie to ruch jakikolwiek jeśli nie powoduje bólu jest jak najbardziej wskazany. Oczywiście bez nadwyrężania i przesadyzmu. Po próbie nieźle mnie plecy nap... Dlatego powolutku po troszeczku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Seth   

Witek_12, lewa noga to najsłabsza kończyna w grze na bębnach, więc teraz masz czas, żeby ją ogarnąć. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witek_12   

Dzięki za słowa otuchymolzesz ;)

 

Seth, właśni wczoraj koksowałem proste beaty open-handed i lewą nogą. Już widzę, że mi się to przyda!

 

Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :smile:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dr Piotr   

Po pierwsze - albo skrecenie albo zwichniecie. Dwa zupelnie inne typy urazu. Jesli zwichnalbys kolano, to watpie, zebys dostal takie skromne leczenie.

 

Po drugie - podejrzewam, ze badania typu rezonans nie miales robionego (o atrtoskopii nie mowiac), wiec z tym naderwaniem/zerwaniem tez praktycznie wrozenie z fusow.

 

Zeby nie przedluzac - przy ciekawej i bogatej gamie pojec, ktore podales, jedne sie wzajemnie wykluczaja, a drugie podejrzewam w ogole nie mialy miejsca. Poza tym wiezadel w obrebie stawu kolanowego jest troche, a konkretow nie podajesz ( a moze uszkodziles sobie wszystkie wiezadla ? :lol: )

 

Jesli ortopeda (zakladajac, ze dobrze wszystko rozpoznal i zlecil Ci dobre leczenie) ogranicza Cie na 4 tygodnie w ortezie + 2 mce wfu , to uraz, ktory opisales nie ma nic wspolnego z tego typu leczeniem.

 

Gdybys powiedzmy skrecil kolano i przy tym naderwal wiezadlo krzyzowe przednie (a czesto sie tak zdarza), to latalbys o kulach przez nastepne 6 tygodni przy ograniczeniu ruchomosci stawu.

 

Tak czy inaczej - Twojego kolana nie widzialem i nie bede sie wypowiadal jak ono wyglada i co sie stalo. Jednakze z 99% prawdopodobienstwem jestem w stanie powiedziec, ze nie miales takiego urazu, jak napisales.

 

Na przyszlosc - napisz sobie co lekarz Ci mowi, bo to nie wstyd (albo jak lekarz nie mowi dokladnie co i jak to mozna dopytac) , a jak sie wychodzi z gabinetu to sie nie pamieta wiekszej czesci tego co tam padlo i dorzuca sie swoje 3 grosze. A jak sie przy tym nie ma wiedzy - co zrozumiale - , to sie robi "naderwania stawu" i inne, ktore opisales.

 

 

 

Powoli do przodu. Ja chodziłem na próby z dwoma uszkodzonymi kręgami ;D Kmpensacyjne złamanie kręgów th8 i th11. Chodziłem na próby ale koledzy rozumieli że nie mogę zagrać więcej niż jeden dwa kawałki na raz. ie dałem rady siedzieć w domu. Nie ma i tak lepszej rehabilitacji niż gra na bębnach :D A tak poważnie to ruch jakikolwiek jeśli nie powoduje bólu jest jak najbardziej wskazany. Oczywiście bez nadwyrężania i przesadyzmu. Po próbie nieźle mnie plecy nap... Dlatego powolutku po troszeczku.

 

A Ciebie poprosze na przyszlosc w imieniu innych o to, zebys 2 razy pomyslal zanim zmienisz sie w "Wujka Dobra Rada".

Zmartwie Cie - ruch nie zawsze jest wskazany, nawet jak nie boli. Przy urazach dosc czesto. Zaskocze Cie - czasem jest wkazany jak boli, ale nie bede Ci tego tlumaczyl, bo nie o to chodzi w tym poscie.

Granie na bebnach w takiej przypadlosci jak miales/masz jest po prostu glupie zanim sie nie z tego nie wyleczy. Grajac na bebnach jednak troche sie czlowiek rusza i kregoslup to nie jest taki klocek z betonu, ktory nie ma swojej ruchomosci. Przy zlamaniach wypada tego raczej nie robic. Moze tu masz odpowiedz, dlaczego Cie tak plecy "nap...." po ?

 

Czasem jak czytam te wszystkie "wskazówki" zdrowotne i złote rady, to mi się chce śmiać :) Tak to jest , jak się bierzemy za komentowanie czegoś o czym nie mamy pojęcia.

O technikę gry na bębnach można spytać , wymienić poglądy itd. Nawet jak się nie ma racji, to ktoś to wyprostuje, ktoś da swój punkt widzenia i lecimy dalej.

W sprawach zdrowotnych polecam nie kierować się "wszechwiedzą" forum , tylko spytać się kogoś, kto się na tym zna (czyt. "lekarza").

Polecasz dzieciakowi jakiemuś, żeby "działał, bo jak nie boli, to można". A jak chłopak ma uraz chrząstki i za 10 lat mu się wykształci normalna zwyrodnieniówka przez Twoje złote rady, to umyjesz ręce? Możesz tak zrobić oczywiście, ale on będzie pamiętał przez kogo nie może wejść po schodach bez "nap...." w kolanie tym razem.

 

I tu też mała rada do założyciela tematu - jak masz wizytę za 3 tygodnie i nie masz do tego czasu kogo spytać , kto ma kompetencje, to siedź na dupie przez ten czas, korona Ci z głowy nie spadnie. Szanuj zdrowie i nie pytaj na forum perkusyjnym o takie sprawy, bo to chyba nie jest do tego najlepsze miejsce ...

A jak Cie nosi, to idź prywatnie do ortopedy szybciej i będziesz miał info, co dalej robić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
aldi   
Nie ma i tak lepszej rehabilitacji niż gra na bębnach :D
Też mam takie wrażenie - jeśli według autora nie jest tak bardzo źle, bo nie boli i chodzi - to wszelakie ruchy nogą są wskazane ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dr Piotr   
Nie ma i tak lepszej rehabilitacji niż gra na bębnach :D
Też mam takie wrażenie - jeśli według autora nie jest tak bardzo źle, bo nie boli i chodzi - to wszelakie ruchy nogą są wskazane ;)

 

 

Kolejny "ekspert" :biggrin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witek_12   

dr Piotr, taki uraz, jak podałem, mam napisany na zwolnieniu z wuefu. Nic nie dorzucałem, nic nie odejmowałem. Lekarz prywatny w renomowanej, warszawskiej przychodni. Nie mam niesamowitego parcia na granie, chciałem się tylko zapytać, czy bardzo mi to zaszkodzi. Rozumiem z Twojego postu, że granie na perkusji nie mieści się w sformułowaniu "oszczędzać kolano". Dziękuję za pomoc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dr Piotr   
dr Piotr, taki uraz, jak podałem, mam napisany na zwolnieniu z wuefu. Nic nie dorzucałem, nic nie odejmowałem. Lekarz prywatny w renomowanej, warszawskiej przychodni. Nie mam niesamowitego parcia na granie, chciałem się tylko zapytać, czy bardzo mi to zaszkodzi. Rozumiem z Twojego postu, że granie na perkusji nie mieści się w sformułowaniu "oszczędzać kolano". Dziękuję za pomoc.

 

Granie na bębnach kolana Ci nie będzie oszczędzało - niestety. Chodzi o to jak kolano pracuje i pod jakim kątem jest zgięte. Pytanie , czy Twój uraz wymaga oszczędzania. Jeśli lekarz napisał Ci na zwolnieniu z wfu dokladnie to, co masz w temacie, to ciekawy jestem jakiej specjalnosci byl ten lekarz, bo raczej ortopedą nie był. Jesli nie byl to ortopeda faktycznie - polecam się do takiego dostać. Tak czy inaczej nie trzeba mieć nie wiadomo jakiej wiedzy medycznej, żeby wiedzieć, że ta diagnoza z Twojego zwolnienia to abstrakcja.

Daleki jestem od sądów, czy Ci granie w tym momencie zaszkodzi. Chciałem Ci tylko powiedzieć, że jak coś w miarę istotnego podczas urazu (gry w piłkę) się z Twoim kolanem stało, to możesz sobie zaszkodzić na przyszłość. Z kolanem nie ma żartów niestety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Witek_12   

A no wiem, że nie ma żartów. W czasie gry w noge, jak mi kolega wbiegł w tę nogę, to poczułem, jakby mi kolano wyskoczyło i wróciło na swoje miejsce. A lekarz był ortopedą i to dosyć obleganym podobno. No ale na razie zastosuję się do jego rad i przez te 3-4 tygodnie będę latał z ortezą i oszczędzał nogę. Pójdę do niego na tę wizytę i zobaczę, co powie. Dzięki!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piki   

JA pół roku temu złamałem rękę i ponad miesiąc na perkusji grałem tylko prawą na próbach dawałem radę ;) Bym tego jeden plus za odszkodowanie ( 300zł) dołorzyłem troche i kupilem TWINA :biggrin:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Paul89   

Widzę tutaj samych specjalistów z dziedziny medycyny ... no no;) Jako fizjoterapeuta, instruktor i "pasjonat" uszkodzeń kolanka oraz pacjent po zerwaniu więzadeł oraz rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego powiadam ci idź do http://www.crsrehabilitacja.pl/ a konkretniej do dr Żbikowskiego. Pierwszy okres około 1-2 miesiąca rehabilitacja i dopiero po tym czasie będzie można ocenić twoją faktyczną wydolność więzadeł, oczywiście do tego przydałby się też rezonans... w centrum rehabilitacji sportowej masz gwarancje kompleksowej opieki, zachęcam szczerze. Żeby nie było; nie pracuje tam ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×