Jump to content
tutkaprof

Nakrętki samozaciskowe do talerzy

Recommended Posts

Ponieważ ciągłe odkręcanie i przykręcanie motylków już zaczęło mnie drażnić, postanowiłem wypróbować nakrętki samozaciskowe.

 

Zacząłem od Dixona, takiego jak tu:

 

http://www.perkusje.com/0,5041,zaciski-inventor-series-ez-cymbal-set.html

 

Niestety, na pierwszej próbie porażka - nie udało mi się zagrać ani jednego utworu, "nakrętka" po rozbujaniu talerza momentalnie spada. W dodatku przypadkiem trafiłem w nią pałką i natychmiast pękła. Zdecydowanie nie polecam Dixona.

 

Obecnie testuję nakrętki Tamy. Pierwsze wrażenie z jednego próbnego egzemplarza były pozytywne, ale jak się sprawy mają w dłuższej eksploatacji, przy wożeniu na koncerty?

 

Czy ktoś może się podzielić własnymi doświadczeniami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja użytkuję już jakiś czas nakrętki Tamy, żadnych problemów ani na próbach ani w warunkach koncertowych.

Aha, łącznie mam ich 8 sztuk i żadnych felernych egzemplarzy nie zanotowałam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, moje doświadczenie jest takie, że lepiej zadziałają zwykłe nakrętki samokontrujące, typu:

http://sklep.autosiatki.pl/produkt/szczegoly/2989

2zł za sztukę z plastikowym motylkiem.

 

A z tych stricte perkusyjnych na pewno sprawdzają się motylki Sonora. Z tym, że obie opcje są na gwint M6 (Sonor, Gibek). Domyślam się, że bez problemu da się kupić i nakrętke M8.

Share this post


Link to post
Share on other sites

the faceless 1 - chodzi o nakrętki, które zdejmujesz jednym ruchem i nie musisz nimi wcale kręcić. Dobrze się rozumiemy?

 

MarcinEXC - wyglądają fajnie. Tylko martwi mnie jedno - czy wozisz statywy z tymi nakrętkami w dużej torbie na hardware i robisz to w miarę często? Martwi mnie np. czy takie ustrojstwa notorycznie nie spadają w torbie i się nie gubią? Engram - jak z tym jest u Tamy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic nie spada i ma możliwość klikania na wybranej wysokości lużno ,ciasno jak chcesz pstryk i już - polecam

 

potwierdzam, uzywam statywow Pearl z serii 1000, ktore sa wyposazone w te nakretki juz kilka dobrych lat - zero problemow w uzytkowaniu oraz transporcie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli to tylko ja mam problemy z tymi wl200 pearla? Po zwolnieniu obu ramiączek (że tak się wyrażę) - elementy w środku nie zawsze wracają z powrotem na swoje miejsce i całość nie schodzi płynnie ze statywu, jest nadal częściowo zblokowana - to mnie strasznie denerwuje.

Sprawa nr 2 to wycieranie się plastików od ruchów talerza - można to oklejać taśmą - ale z drugiej strony nie po to człowiek kupuje hardware za kupę kasy, żeby bawić się w domorosłe poprawki :cry:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli to tylko ja mam problemy z tymi wl200 pearla? Po zwolnieniu obu ramiączek (że tak się wyrażę) - elementy w środku nie zawsze wracają z powrotem na swoje miejsce i całość nie schodzi płynnie ze statywu, jest nadal częściowo zblokowana - to mnie strasznie denerwuje.

Sprawa nr 2 to wycieranie się plastików od ruchów talerza - można to oklejać taśmą - ale z drugiej strony nie po to człowiek kupuje hardware za kupę kasy, żeby bawić się w domorosłe poprawki :cry:

 

ad1. wszystko zawsze jest ok, nie zauwazylem takich objawow

ad2. moze jest to zwiazane z katem nachylenia blachy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli to tylko ja mam problemy z tymi wl200 pearla? Po zwolnieniu obu ramiączek (że tak się wyrażę) - elementy w środku nie zawsze wracają z powrotem na swoje miejsce i całość nie schodzi płynnie ze statywu, jest nadal częściowo zblokowana - to mnie strasznie denerwuje.

Sprawa nr 2 to wycieranie się plastików od ruchów talerza - można to oklejać taśmą - ale z drugiej strony nie po to człowiek kupuje hardware za kupę kasy, żeby bawić się w domorosłe poprawki :cry:

 

Hehe lepiej jak się wyciera plastki za 30 pln niż talerz za 1000 pln

Share this post


Link to post
Share on other sites

żadna nakrętka tamowska nigdy mi nie spadła nieproszona :) wing locki są fajne to fakt, ale jednak najdroższe z wymienianych opcji. Przy konkretnej ilości black te kilka(naście) zł na sztuce robi różnicę, a szczerze mówiąc nie zauważam żadnych mega wielkich plusów u Pearla w stosunku do Tamy, zeby warto było dokładać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...