Jump to content
grochol09

Strojenie Telefonem

Recommended Posts

Witam... ostatnio stroję perkusję za pomocą telefonu i teraz problem...

Każda strona na którą wchodzę zawiera informacje na temat częstotliwości strojenia tomów, ale tylko naciągów uderzanych... jak ma się sprawa z rezo? nie potrafię pojąć jak ustawić tomy aby brzmiały głęboko i przyzwoicie, a we wszystkim przeszkadza mi pasek w tune bot calculatorze o nazwie resonance... do czego on służy? czy za jego pomocą ustawia sie w kalkulatorze długość wybrzmiewania bębnów(te buczenie)? czy mógł by ktoś podać wartości częstotliwości dla tomów 12,13,16" uderzanych i rezo?

oraz ostatnie pytanie... przy strojeniu bębnów ściągam oba naciągi i teraz: stroję najpierw rezo czy uderzany, oraz czy jeśli stroję dajmy na to naciąg rezo na początku to czy powinienem mieć założony naciąg uderzany? z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem to trochę bez sensu.

Ja uważam,że lepiej żebyś sam "pokręcił". Ja też próbowałem stroić telefonem i za przeproszeniem gówno z tego wychodziło. A tak prawie codziennie przez 2-3 miesiące stroiłem,kombinowałem i mam to co chce. A chciałem podobnie jak Ty mieć nastrojone beczki. Mogę jedynie podpowiedzieć,że do takiego brzmienia rezo powinno być luźniej naciągnięte. No i dobrze jak jest jakieś grubsze. Ta mi ktoś poradził na tym forum i tak zrobiłem i jest elegancko. A te częstotliwości to takie sztuczne trochę jak dla mnie. Ale zaraz pewnie ktoś mnie pociśnie za moje podejście ;d

Share this post


Link to post
Share on other sites

no właśnie chodzi o to ,że telefonem sie bardzo wygodnie stroi perkę jeśli ma sie te częstotliwości... najstrojenie toma to 2 minuty roboty i telefon o dziwo jest dość dokładny przy strojeniu drumalyzerem zwłaszcza jeśli chodzi o małe tomy,ft lub werbel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznijmy od tego, że nie ma konkretnych częstotliwości, dla których bębny będą dobrze brzmiały. Jeden zabrzmi dobrze, inny tak sobie, jeszcze inny beznadziejnie.

Dlatego warto abyś poznał kilka zasad.

Po pierwsze - będziesz potrzebował przeliczać częstotliwości. Nie unikniesz tego, ale nie martw się, to nie jest wcale trudne, choć w pamięci nie każdy to potrafi. Oktawa składa się z 12 półtonów, a dźwięk 'x' oddalony o 'y' półtonów od dźwięku bazowego 'z' oblicza się następująco:

x=z*(2^(y/12))

Słownie: x równia się z razy 2 do potęgi y dwunastych. Albo x równa się z razy pierwiastek 12-go stopnia z dwóch podniesiony do potęgi y.

Istnieje szkoła strojenia tomów w ten sposób, że uderzany i rezo stroi się tak samo. To jest o tyle ciekawa metoda, że jeżeli zrobisz to niedokładnie, albo któryś naciąg się rozstroi, to w wybrzmieniu usłyszysz wyraźne dudnienie, coś jak uuuAuuuAuuuA. Trochę trudno to opisać :) Tak nastrojony tom na niezbyt długie wybrzmienie. Żeby je przedłużyć należy rezo nastroić wyżej od uderzanego. Tomek Łosowski doradza pół tonu (sekunda mała) i moim skromnym zdanie to wystarczy, choć są tacy, co proponują nawet tercję wielką (4 półtony). Popróbuj i zobacz co Ci pasuje.

Co do interwałów miedzy poszczególnymi tomami to jest sporo teorii. Jedni w ogóle nie stroją określonych interwałów, tylko 'żeby dobrze brzmiało', a inni postulują konkretne interwały tworzące akord durowy lub molowy (albo odwrotnie). Tylko jak masz kawałek durowy a wybrzmienie tomów tworzy akord molowy to trochę siara, więc takie podejście jest dobre do studia, ale nie na koncerty. Ciekawym podejściem jest strojenie w interwałach kwarty czystej (5 półtonów). Wybrzmienie tomów tworzy wtedy akord pozbawiony trybu - ani molowy, ani durowy, więc nie zakłóca żadnej tonacji. Generalnie to trochę dzielenie włosa na czworo, bo perkusja nie jest instrumentem melodycznym.

Możesz też olać wszystko co napisałem powyżej i zastosować metodę promowaną przez DW - nastroić do naturalnego dźwięku bębna. Zdejmij naciągi i popukaj w korpus - będziesz miał naturalny dźwięk i do niego nastrój naciągi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby tak, ale nie gwarantuję, że się uda. Chodzi o wybrzmienie korpusu, a przy puknięciu może się załapać dźwięk samego uderzenia. Dla większej jasności - jak stukniesz drewnianą pałeczką w korpus to usłyszysz dość wysoki trzask, a potem już ciche wybrzmienie korpusu. Nie wiem jak działa drumanalyzer, ale coś przeczuwam, że załapie ten nic nie wart trzask :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi Ci o częstotliwości rezo, rozwiazanie znajdziesz na stronie

http://tune-bot.com/tuning-guide.html

Tam jest wszystko

Na telefon możesz ściągnąć darmową aplikację

tune-bot

Też znajdziesz, co chcesz, nawet częstotliwości i gary znanych perkusistów

A do strojenia telefonem najwiecej opcji z rezo włącznie jest chyba w programie

Drumtune

Tam wejdziesz w Define drum i wszystko zrobi Ci się samo

A tak poza tym, czytaj, co koledzy wyżej napisali. Mądrzy ludzie , zmierzaj do strojenia na ucho. Pozdrawiam serdecznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drumalyzer daje tylko częstotliwość przybliżoną, aczkolwiek jest ona prawie dokładna... dostroić śruby trzeba na ucho... ale perkę stroję 2 raz więc nie wiem jak brzmi dana częstotliwość... ogólnie na 13" tomie testuje wszystkie konfiguracje i wybiorę tę najlepszą, ale bardzo dziękuję za porady :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Istnieje szkoła strojenia tomów w ten sposób, że uderzany i rezo stroi się tak samo. To jest o tyle ciekawa metoda, że jeżeli zrobisz to niedokładnie, albo któryś naciąg się rozstroi, to w wybrzmieniu usłyszysz wyraźne dudnienie, coś jak uuuAuuuAuuuA. Trochę trudno to opisać :) Tak nastrojony tom na niezbyt długie wybrzmienie. Żeby je przedłużyć należy rezo nastroić wyżej od uderzanego. Tomek Łosowski doradza pół tonu (sekunda mała) i moim skromnym zdanie to wystarczy, choć są tacy, co proponują nawet tercję wielką (4 półtony). Popróbuj i zobacz co Ci pasuje.

.

Skąd wiadomo kiedy podwyższe dźwięk o półton oraz jaki dźwięk mamy aktualnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bawię się w strojenie telefonem mojego zestawu od kilku ładnych miesięcy. Nie wiem czy będzie to użyteczne komukolwiek ale podzielę się do czego doszedłem. Początek nie jest odkrywczy, ale aby dostroić bęben należycie do określonej częstotliwości (dźwięku) należy mieć - proste korpusy, proste obręcze i świeże naciągi. Jeśli jakikolwiek z tych elementów nie jest spełniony to strojenie będzie przypominało horror. Potrafiłem stroić jeden tom przez kilka ładnych godzin bez zadowalającego efektu. Właśnie dlatego, że naciągi były stare, a obręcze nie idealnie równe. Obecnie zmieniłem perkusję kupiłem zestaw profejonalny - o dziwo nagle wszystko zaczęło wychodzić. Trzy tomy nastroiłem telefonem do określonej częstoliwości w 15 minut. A teraz jak to robię. Wstępnie naciągam membranę na ucho - tak aby przy każdej śrubie był mniej więcej taki sam dźwięk. Następnie odpalam darmową i ogólniedostępną aplikację do strojenia - "DaTuner Lite". Apka jest o tyle ciekawa, że ma wbudowany filtr częstotliwości - tak moi Państwo znamy to z innego drogiego urządzenia. Wybieram na niej określony dźwięk, który chce uzyskać - blokuję - taka mała kłódka w dolnym prawym rogu kliknąć, aż stanie się zielona - musi być zielona (nie biała) (wtedy jest zablokowane) i stoję. Na dolnym wykresie pokazuje mi odległość od mojego zaplanowanego dźwięku. Minimum 3 razy obchodzę każdą śrubę na około i już. Trzeba to zrobić bardzo precyzyjnie i kręcić każdą śrubą powoli - równomiernie dociskając wszystkie w naciągu. Nie śpieszmy się. Mam też iDrum Techa na telefonie, ale z moim Samsungiem nie chciał współpracować, gubił częstotliwości. Ta aplikacja DaTuner Lite doskonale sprawuje się z moim telefonem i baniakami. Do tego niepowyciągane naciągi, proste krawędzie i jest baja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Zrobiłem ostatnio filmik na temat strojenia perkusji właśnie do dźwięków. Jeśli jesteś jeszcze zainteresowany to zapraszam. Omawiam wszystko krok po kroku.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam. Zrobiłem ostatnio filmik na temat strojenia perkusji właśnie do dźwięków. Jeśli jesteś jeszcze zainteresowany to zapraszam. Omawiam wszystko krok po kroku.

 

 

w końcu jakiś Polak to zrobił w formie video :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich serdecznie. Chciałem się podzielić z Wami moimi spostrzeżeniami. Może komuś pomogą. Przez ostatni rok, w wolnych chwilach testowałem różne naciągi i ich nastrojenie. Bawiłem się na blisko 30-letnim Stage Custom Brzoza 12 16 22, werbel Tama SLP 14/8. Oczywiście trzeba znaleźć najlepsze brzmienie dla każdego korpusu z zestawu i odpowiadający nam rodzaj naciągu, bo on oczywiście wraz z korpusem tworzy całość. Ale to nie wszystko. Nieraz walczymy godzinami np. z tomem zmieniając napięcie membran. Uderzamy w niego trzymając jeszcze w dłoniach. Jest super, a po powieszeniu na holderze jest "kicha"... Do jakich wniosków doszedłem w przypadku mojego zestawu?

Może to komuś pomoże, a może nie. Przy jako takim nastrojeniu toma 12 do A, flora 16 do D i przy basowym zestrojonym na "flak", aby nie rezonował nastroiłem werbel na ucho, tak by brzmienie werbla mi się podobało. Następnie na kolanach, (w innym pomieszczeniu o podobnej akustyce) nastroiłem tom 12 (w tym przypadku wcześniej miałem najwięcej trudności

z uzyskaniem dobrego, długiego i czystego sustainu wolnego od pozostających po wybrzmieniu przydźwięków o innych np. wyższych częstotliwościach). To samo zrobiłem z floorem,

aby brzmiał, jak to mówi mój kolega: "żeby łeb urywał";). Tak zestrojone bębenki złożyłem w całość i okazało się, że w tomie 12 znowu pojawił się wspomniany i niepożądany przydźwięk.

W moim przypadku pomogło nieco inne zawieszenie względem bębna basowego i co ciekawe na przydźwięk miał też wpływ drugi holder od toma 13, którego nie używam. Po zdjęciu tego

holdera przydźwięk ustąpił. Dopiero, gdy werbel, tom i floor zaczęły grać tak, jak chciałem ("łeb urywać";) wziąłem się za strojenie "sflaczałej" stopy:) I tu dochodzę do sedna mojego wywodu:))) Zwracamy uwagę na brzmienie poszczególnych korpusów a często zapominamy, że ich indywidualny rezonans ma wpływ na całość zestawu. Zrobiłem małe doświadczenie.

Przy zestawie nastrojonym tak, że nie chce mi się od niego odchodzić:))) we floor tomie zachowując zamierzony wcześniej ton D zmieniłem delikatnie proporcje napięcia poszczególnych membran. Dolna membrana o 1/4 obrotu kluczyka w górę, a górną w dół, aby całość zachowała D. W osobnym pomieszczeniu floor, zwłaszcza przy średnicy 16' brzmiał nadal ok,

ale zestaw przestał brzmieć. tzn. W zestawie nie tylko floor stracił sustain ale miało to również wpływ na tom, który po tym zabiegu stał się całkiem "kapciowaty". Zauważyłem tym samym,

że trzeba zwracać uwagę nie tylko na rezonans i częstotliwości poszczególnych bębnów ale także na rezonans całości zestawu. Jeśli uderzam jednocześnie w tom i floor i pozostaje piękne współwybrzmienie, to jest super, jeśli jest pudło (zduszenie), to trzeba jeszcze pokręcić i tutaj chyba najlepszym doradcą jest własne ucho:))) Miłego kręcenia śrubkami Wszystkim, którzy tu zaglądają:) Pozdrawiam. Paweł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...