Jump to content
Emildrum

Co zrobić aby werbel dobrze brzmiał???

Recommended Posts

Hej co mam zrobic werbel mi słabo brzmi PREMIERa muszę do niego cos wkładac zeby go wygłuszyc ale co najlepiej zeby to nie odbiło sie na jego brzmieniu?i ile tego?Pozdrawiam

 

[ Dodano: Czw 19 Sty, 2006 ]

Czesc,co mam zrobic mam werbel premiera olympiaca,musze go wgłuszac bo jest za głosny ale co mam do niego wsadzic i ile tego ma byc?(żeby to nie odbiło sie na brzmienoiu )Pozdrawiam!! ! :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygłuszyć?!

 

Po pierwsze - nastroić. To rozwiązuje 95% problemów z werblami - nawet polmuza itp.

Drugie - położyć na górnym naciągu pierścień wytłumiający - można kupić albo zrobić ze starej membrany - 2, max 3 cm szerokości - działa cuda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Cieniem NIC DODAĆ NIC UJĄĆ! Dobre wystrojenie instrumentu to podstawa. Potem mozesz urzywać gadzetow wytłumiajacych.

Moj qmpel sie upierał ze nie ma szans aby nastroić dobrze jego werbel i całą perke. Urzywał róznych rzeczy do wytłumiania. a to papier toaletowy, a to jakies gąbki podklejał od wewnątrz itd. W koncu nie wytrzymałem jego narzekania, poswieciłem mu 2 godziny i nastroiłem bebny no i werbel. Jego power beat chodzi teraz jak złoto haha na tyle na ile może. Qmplowi szczeka opadła ze tak się da:)

Sproboj górny naciąg nastroić bardzo wysoko tak zeby był bardzo napiety i powierzchnia była twarda, dolny ciut niżej albo wyżej...poeksperymentuj,

Potem dopiero zastanow sie nad tym pierscieniem wytłumiajacym. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

pierscien wytlumiajacy mozna z powodzeniem zasapic chusteczkami higienicznymi i tasma klejaca. znam wielu bebniarzy, ktorzy stosuja to rozwiazanie w celu pozbycia sie przydzwiekow i przedluzeniu zycia naciagu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawi mnie w jaki sposób chusteczka higieniczna może przedłużyć życie membrany? Wytłumić ją - owszem, ale przedłużyć żywotność? Bardzo mnie to zainteresowało.

 

Sproboj górny naciąg nastroić bardzo wysoko tak zeby był bardzo napiety i powierzchnia była twarda, dolny ciut niżej albo wyżej...poeksperymentuj,

Co do tłumienia, to nastrojenie bębnów załatwia sprawę. Napięcie dolnej membrany pozwala skrócic lub wydłużyc wybrzmiewanie tomu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No wiesz... jak będziesz uderzał w przyklejoną do membrany chusteczkę to membrana się nie zniszczy. Proste.

 

P.S. Z moich doświadczeń - przedłużenie żywotności naciągu to technika gry i dbanie o to aby pałki były całe /nylon tip rulez :> /

Share this post


Link to post
Share on other sites

a kto chce walic po chusteczkach? :shock: chusteczki nalezy przeyklejac w odleglosci 1-2 cm od obreczy. uderzajac w chusteczki tylko bedziesz musial je zmieniac co 5 minut. jak chcesz zabezpieczyc naciag to kup latke sluga albo cos w tym stylu

 

P.S. Z moich doświadczeń - przedłużenie żywotności naciągu to technika gry i dbanie o to aby pałki były całe /nylon tip rulez :> /
Ciekawi mnie w jaki sposób chusteczka higieniczna może przedłużyć życie membrany? Wytłumić ją - owszem, ale przedłużyć żywotność? Bardzo mnie to zainteresowało.

 

chodzilo mi o to, ze jak masz juz troche wysluzony naciag, to chusteczkami mozesz poprawic brzmienie. na nowych naciagach nie widze potrzeby stosowania chusteczek, chyba ze chodzi o stlumienie przydzwiekow, czy calego bebna (wtedy nalezy obkleic obydwa naciagi zostawiajac tylko miejsce na uderzenia, tak z 6' spoojnie wystarczy - wyprobowalem i sprawdza sie :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

CHUSTECZKI??!! Po pierwsze to nie wygląda, się odkleja, w domach kultury takie rzeczy się chyba praktykuje. :lol: EVANS robi takie małe co nie co, które sie przyczpia na rzep i daje to nie źle radę.

Co do werbla to sprobuj założyć naciąg evans genera dry. od spodu ma tłumik i dziurki. Nasrtój go porządnie dosyć wysoko i spróbuj dolną membranę naciągnąć bardzo mocno. oczywiście mocno podkręć sprzężynki.

Może będzie Ci pasował taki funkowy werbelek

Pozdrowionka

Share this post


Link to post
Share on other sites

to kup te evansy za 50 groszy w kiosku :lol: wystarczya 2 plastry pozadnej tasmy i wszystko jest ok. a jak na wygladzie ci zalezy to poogladaj sobie wybory miss :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
CHUSTECZKI??!! Po pierwsze to nie wygląda, się odkleja, w domach kultury takie rzeczy się chyba praktykuje.

 

a bo tam preferują takie 'chusteczkowe' brzmienie... czasem mnie to zastanawia że ludzie siadają za bębnami, ale jakoś nie podoba im się prawdziwe brzmienie bębna, tylko takie na nagraniach, po masteringu... chłopaki! Może prościej byłoby kupić elektroniczne? Zero chusteczek, brzmienie zmieniasz kilkoma klikami, blachy możesz mieć jakie chcesz... no poprostu raj dla niektórych by był. Może warto się nad tym zastanowić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Anonymous

osobiście uważam że werbel tłumiony czym kolwiek potrzebny jest w studio , nawet na próbie tłumiki oryginalne osłabiają power werbla , może wystarczy poprostu włożyć do uszu stopery i po sprawie... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

wydaje mi sie, ze mieszasz tu dwie kwestie - tlumienie przydzwiekow i tlumienie w celu posiadania bardziej cichego instrumentu...

 

w tym temacie poruszany jest problem tlumienia przydzwiekow

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Anonymous
Czesc,co mam zrobic mam werbel premiera olympiaca,musze go wgłuszac bo jest za głosny ale co mam do niego wsadzic i ile tego ma byc?(żeby to nie odbiło sie na brzmienoiu )Pozdrawiam!! !

a to przepraszam wydawało mi się że kolega napisał że werbel jest zagłośny!!!???

Share this post


Link to post
Share on other sites
pierscien wytlumiajacy mozna z powodzeniem zasapic chusteczkami higienicznymi i tasma klejaca. znam wielu bebniarzy, ktorzy stosuja to rozwiazanie w celu pozbycia sie przydzwiekow i przedluzeniu zycia naciagu

 

czyli ja np. kupilem komplet pierscieni, ale nie uzywam weerblowego, bo wyglusza wszystkie buczenia, a ja lubie metaliczny poglos- ale z kolei nie za duzo.

 

jestem chyba jedynym perkusista, ktory nie umie stroic garnkow. teorie mam w malym palcu, ale w praktyce za nic nie nastroje :) pomozcie, i nie smiejscie sie, to powazna sprawa! pozdr!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo pouczający artykuł. - ANFORT

Polecam wszystkim, nawet tym zaawansowanym bębniarzom.

A jeżeli chodzi o post Ploskiev'a , to może warto byłoby zainwestować w TENSION WATCH TAMY ? On nie stroi za perkusistę, ale pomaga ustawić to co niektórzy nie słyszą z takich czy innych przyczyn. Moim zdaniem Tension Watch sprawdza się rewelacyjnie w studio i na estradzie, gdzie nie ma czasu i sznasy na opókiwanie beczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie 300? zreszta mozna chyba to zastapic palcem, jesli masz wyczulony nacisk, bo z tego co wiem, to 'to cudo' mierzy naciag (napiecie) naciagu

 

edit: za 80 mozna dostac kluczyk evansa, ktory mierzy opor sroby. niestety sprawdza sie to tylko, gdy wszystkie sroby chodza tak samo:(

Share this post


Link to post
Share on other sites
A jeżeli chodzi o post Ploskiev'a , to może warto byłoby zainwestować w TENSION WATCH TAMY ? On nie stroi za perkusistę, ale pomaga ustawić to co niektórzy nie słyszą z takich czy innych przyczyn. Moim zdaniem Tension Watch sprawdza się rewelacyjnie w studio i na estradzie, gdzie nie ma czasu i sznasy na opókiwanie beczek.

Mam TW Tamy i jestem zadowolony. Mozna wykorzystac tabelke podana na ulotce, ale ja wole nastroic bebny po swojemu i zmierzyc wyniki i zapisac. Wtedy moge spokojnie zmienic naciagi i przywrocic im stroj, ktory mi sie podoba.

Polecam, choc dosc drogie- Rythm Tech produkuje konkurencyjna maszynke. Ciekawym rozwiazaniem jest takze Evans Torque Key.

Pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem kiedyś Tame , faktycznie dokładne to to spędziłem cały dzień na storojeniu ale warto było , fajna sprawa , obecnie mam nową maszynkę ... moje ucho

Ja kupilem ten Rythm Watch za odszkodowanie za zlamany obojczyk :) Teraz tez praktycznie nie uzywam- ucho jest najlepszym stroikiem. Zreszta Nie wydziwiam przy strojeniu i nie bawie sie w jakies tercje, sekundy itp. Uwazam, ze beben dyktuje dzwiek, przy ktorym najlepiej sie czuje. A membrany stroje w banalny sposob- obie tak samo.

Pozdro :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...