Jump to content
klimas98765

Początek z perkusją - czy ktoś zaczynał w tym wieku

Recommended Posts

Witam. Jestem Damian i mam 27 lat. Pochodzę z dość małego miasta o nazwie Łomża.

Wiem, że jest sporo tematów na tym forum o początkach ale na moje pytania nie znalazłem odpowiedzi.

Do rzeczy. Od zawsze moim marzeniem jest gra na perkusji, jednak nigdy nie miałem odwagi zacząć. Natomiast teraz zastanawiam się czy nie jest już dla mnie za późno - czy ktoś zaczynał w takim wieku swoją przygodę z muzyką ? Dodam tylko że nie mam zbyt dużego pojęcia o muzyce, lubię jedynie jej słuchać i towarzyszy ona większej części mojego życia. Jeśli chodzi o nauczyciela to w mojej okolicy raczej nie będę w stanie nikogo znaleźć. Podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kumplu jeśli chcesz to graj! Przecież chodzi tu o samą przyjemność obcowania z instrumentem, a jak będzie szło to zawsze można iść w to dalej i wiek nie jest tu żadną przeszkodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Natomiast teraz zastanawiam się czy nie jest już dla mnie za późno

Nie jest

lubię jedynie jej słuchać i towarzyszy ona większej części mojego życia

To wystarczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zaczynałem po 30 :badgrin: Nigdy nie jest za późno,wystarczy,że będzie sprawiać Ci to przyjemność.

Pytanie tylko,czy chcesz sobie postukać w domu dla własnej satysfakcji,czy grać w zespole,bo jeśli to drugie,to bez nauczyciela się nie obejdzie...Jedyny problem na jaki pewnie natrafisz,to fakt,że w tym wieku opanowanie ćwiczeń wymaga dużo więcej wysiłku i czasu, w każdym razie wystarczy tylko i aż chcieć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja zaczynałem po 30 :badgrin: Nigdy nie jest za późno,wystarczy,że będzie sprawiać Ci to przyjemność.

Pytanie tylko,czy chcesz sobie postukać w domu dla własnej satysfakcji,czy grać w zespole,bo jeśli to drugie,to bez nauczyciela się nie obejdzie...Jedyny problem na jaki pewnie natrafisz,to fakt,że w tym wieku opanowanie ćwiczeń wymaga dużo więcej wysiłku i czasu, w każdym razie wystarczy tylko i aż chcieć ;)

 

Oczywiście nigdy nie jest za późno. Natomiast jestem za nauczycielem zawsze. Otóż, wiek rzeczywiście sprawia, że uczymy sie wolniej i właśnie nauczyciel ma pomóc nam łapać szybciej temat. Często zdarza sie, że panowie zaczynają przygodę z jakimkolwiek instrumentem w późnym wieku i szybko zniechęcają się brakiem efektów. Ponadto nie warto od początku ćwiczyć na własnym instrumencie, szkoda inwestycji jeśli bakcyla się nie połknie. Poza tym będąc w starszym wieku (czyli więcej niż kilkanaście lat) zależy nam na jak najlepszej technice, mimo tego iż wiemy że wiele się juz nie zwojuje to ambicje są wielkie:). Nauczyciel ma swój instrument i warto z tego skorzystać. Lekcja u przeciętnego nauczyciela to 30 zł a korzyści niewymierne na początkowym etapie. Mam kolegę, który zaczął w wielu 43 lat, sam sobie w domu grywa ale z nauczycielem raz w tygodniu.

Łomża to nie jest znowu tak małe miasto aby nie znaleźć nauczyciela, zapewne tu na forum są tacy. powodzenia i pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Graj, wiekiem sie nie zrażaj, troche czasu minie i możesz nawet co niektórych dogonić co zaczynali wczesniej :biggrin: Jeśli chodzi o nauczyciela to jest on oczywiscie wskazany. W innym wypadku polecam przejrzeć wzdłuż i wszerz to forum. Jest tu troche zapisanej i zostawionej wiedzy. Na youtubie też filmów od groma dla każdego poziomu zaawansowania. Grunt to zrozumieć co i jak ćwiczyć i dlaczego to robić żeby szybko sie nie zniechęcić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skończyłem 30 lat, kupiłem perkę i uczę się gram. Nie przejmuję się niczym, ważne, że sprawia mi to zajebistą satysfakcję i tego samego życzę Tobie :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest wazny wiek tylko zaparcie, troche talentu - poczucie rytmu, czucie aby nie byc za glosnym, pozniej technika itd. I nie idz w najtansze nowe zestawy. Mozna sie szybko zrazic, bo brzmienie jest jakbys walil mlotkiem w dom do rozbiorki. Lepiej kupic cos uzywanego - nawet z lat 80-tych. W tych czasach gdzie mozesz w bardzo latwy sposob uzyskac materialy szkoleniowe mozesz sprobowac autodydaktycznie. Oczywiscie cwiczyc krocej a czesciej - lepiej codziennie po pol godziny niz raz na tydzien 7 godzin. Ja osobiscie zaczalem grac na powaznie w wieku 47 lat. Nie mozna sie bac nowych wyzwan.

 

http://www.perkusja.org/perelka-all-birch-vt91376.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie nigdy nie jest za późno,ja mam teraz 23 lata od 3 lat gram na garach i tyle co mogę powiedzieć to dużo chęci,trochę gotówki na początek i cały czas ćwiczyć bo to podstawa do osiągnięcia celu.Jeśli chodzi o nauczyciela to jest to dobra opcja,ja jestem samoukiem i sam staram się wszystko doszlifować. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich.

Skończyłem niedawno 48lat i zacząłem przygodę z perkusją, nigdy na niczym nie grałem ale zawsze chciałem grać na perkusji. Zawsze były jakieś inne priorytety, nauka dzieci ich studia, teraz już wyfrunęły z gniazda i można było zrobić coś o czym od dawna marzyłem. Kupiłem niedawno krótko używaną perkusję elektroniczną i ćwiczę od trzech miesięcy grę, idzie ciężko ale satysfakcję mam ogromną. Wybieram się do nauczyciela ale nie chciałem iść na lekcję zupełnie nieprzygotowany.

Pozdrawiam wszystkich początkujących.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat perkusja jest instrumentem na który nigdy nie jest sie za starym. Jeżeli masz minimalne poczucie rytmu (moja koleżanka nie jest w stanie policzyć do 4 słuchając piosenki...) to po pół roku solidnej nauki możesz grac na weselach i w bandach popowo-rockowych. Wg mnie po trzech miesiącach już można, ale żeby nie było wolę się zabezpieczyć i powiedzieć że po 6 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pocieszające jest to co piszecie. Mam 43 i za tydzień kupuje swoją pierwszą perkusję. Tak jak Rudzion dopiero teraz mogę zrobić to o czym marzyłem od dziecka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może rekordzistą nie jestem, ale też zacząłem grać dosyć późno. Pierwszą perkusję elektroniczną zakupiłem w wieku 24 lat. Po roku zapisałem się do prywatnej szkoły muzycznej na cotygodniowe lekcje. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez cotygodniowych lekcji i codziennej dawki ćwiczeń :) Z perspektywy czasu stwierdzam także, że gdyby nie nauczyciel to moja przygoda z perkusją skończyłaby się po roku samotnej nauki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...