Jump to content
dziador1

Pearl World Series

Recommended Posts

Ja to widzę tak - stalowe werble Pearl Export znane sa z dobrego brzmienia, a to była seria powyżej Exporta. Jak miałem okazję posłuchać tego werbla, to imho jest wiecej niż dobry. Bardzo wątpię, czy w tych pieniądzach dostaniesz coś lepszego. Z tej perspektywy patrząc - warto brać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info :)

Choć od wczoraj sporo się zmieniło bo okazało się , że mogę mieć na werbel nawet koło 1.300,00 zł ...a to już mi daje większe pole do popisu :)

warto jednak mieć na uwadze , gdyby znów mi okroiło kasę :)

 

A własnie....czy z zasady każdy werbel o głebokosci 6,5 bedzie potężniej brzmiał od 5,5 , czy to raczej kwestia też półki cenowej ?

Chodzi mi oczywiscie o zblizone ceny np. mam jakiś werbel X stalowy 6,5 powiedzmy jakiś pearl za 1.300 zł a dla porównania powiedzmy przez wiekszośc chwalony mapex black panther 5,5 z drzewa ?( mówimy o cenach za używki )

Cały czas krażymy w muzyce metalowej .

 

czytam sporo opisów i ciezko mi się zdecydować :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

O brzmieniu werbla decyduje kilka czynników. Jeżeli rozmawiamy o tym samym modelu, to zasada, że głębszy brzmi potężniej sprawdza się w 100%. Jak w grę wchodzą różne modele, z różnych materiałów itd. to sprawa przestaje być oczywista, choć ta zasada ciągle obowiązuje. Warto też pamiętać o zasadzie, że metal jest bardziej agresywny od drewna, co potwierdza niska popularność drewnianych werbli wśród perkusistów grających ciężką muzę.

Jeżeli wahasz się miedzy stalą a drewnem, to być może powinieneś pograć na werblach mosiężnych? Mosiądz jest w połowie drogi między agresją i projekcją stali, a ciepłem i okrągłym dołem drewna. Niestety, nie są to werble tanie, choć Tama SLP Black Brass czy Ludwig Black Magic powinny się zmieścić w budżecie (używane). Podobno na tym samym korpusie co Black Magic produkowany jest jakis Worldmax (chyba Black Dawg), który kosztuje coś około 1000 nówka sztuka, nieśmigany, więc jakby Ci przypasował, to warto wziąć.

I na koniec rozwiązanie, które da Ci możliwość eksperymentowania. Pearl Free Floating. Za 1300 zeta spokojnie znajdziesz. Będziesz sobie mógł próbować korpusów stalowych, mosiężnych, aluminiowych, akrylowych i z najróżniejszych rodzajów drewna. Z głębokościami to jest tak, że jak kupisz FF-a 14x5 to i tak dasz radę założyć głębszy korpus, tylko będziesz potrzebował dłuższych śrub (10 szt po jakieś 2 zeta). Da Ci to możliwości eksperymentowania z głębokością korpusu. Jak kupisz 14x6.5 to już korpusu 14x5.5 tam nie wciśniesz. Niemniej jeśli szukasz potężnego brzmienia, to głębokości poniżej 6.5" raczej nie spełnią Twoich oczekiwań. Oczywiscie korpusy do FF nie są darmowe, ale ich cena jest względnie niska, a jak kupisz używany i Ci nie przypasuje, to pewnie odsprzedasz bez straty. No żyć, nie umierać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest Tama PM126. Uproszczona wersja topowego PM216, który miał die casty, napinacz 'roller action' i udziwnione lugi (semi floating). Budżetowy werbel profesjonalny. No oko korpus nie różni się od tych w Mastercraftach i King Beatach, ale z tym bym uważał, bo diabeł lubi tkwić w szczegółach (Acrolite ma korpus Supraphonica, a brzmi nieco inaczej).

Imho cena trochę zawyżona, bo nie jest to żaden kolekcjonerski rarytas ani nigdy nie był to model topowy. Z pewnością wart uwagi, tylko ja bym się targował ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...