Jump to content
Szcze69Pan

WUHAN - czy warto?

Recommended Posts

Witam,

 

ostatnio pojawiły się na rynku talerze chińskie WUHAN.

Cena - bardzo atrakcyjna.

A jak z jakością i wytrzymałością?

Na YT widziałem test hi-hat'u i powiem...kurcze, gada!

A jak jest w rzeczywistości?

Ktoś grał? Słyszał?

A jak sprawa się ma z china'mi?

 

Dajcie znać!

 

Pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hejka mam u siebie na próbowni chinkę 12" Wuhana.

 

Wizualnie jest całkiem ok, pierwsze co się rzuca w oczy, blaszka jest dosyć gruba

 

Niecierpię takiego wykończenia - czajniczka - przy dziurze, żeby to zamocować na statywie to trzeba mieć chyba jakieś custom filce ;)

 

Co do brzmienia, cicho grana jest powiedzmy o kant stołu, zero brzmienia, jakaś taka blacha falista czy co.

 

Jak mocniej przywalisz to się odzywa tak że aż w uszach kłuje, jest straaasznie głośna (głośniejsza od każdego talerza który posiadam), brzmienie nie powala, jest dosyć metaliczne z racji jej grubośći i dosyć krótkie, nie za dużo piachu, bardziej coś a'la bicz. (nie ma kszzzz tylko kiczzzzzz )

 

Nie mam pojęcia jak sprawują się hi-haty, ale na moje odczucie będą bardzo surowe, metaliczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zobacz sobie na yt top wuhan, botom paiste 1000 (bycmoze wlasnie ten test widziales?) to dopiero gada, a co do samego wuhana to slyszalem tylko chinki, ciemne i piaszczyste, wiecej ci nie powiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój nauczyciel wypowiadał się bardzo ciepło o chinach z tej serii, podobno są robione bezpośrednio w Chinach, gdzie mają tradycje robienia chin i gongów. Grałem na 12 i był podobny efekt wizualny co u sanchezzo, podobno talerze te najlepiej selekcjonować samemu, bo jeden model blaszki ma wiele palet brzmieniowych. Co do brzmienia to całkiem fajnie piaszczyło jak na 12.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam Wuhan 12" china od 6 lat ;-)

 

Filce wystarczą zwykłe, ale nakrętka musi być okrągła. Np. plastikowa od Tamy lub od ostatniej serii Polmuza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choć słyszałem tylko 12" to nie mogę się zgodzić co do "piasku", więcej jest mini gągu, blaszanego ataku.

 

Chodź nie jestem tą chinką zachwycony , to jednak muszę przyznać że jeśli chodzi o stosunek cena-jakość - to jest super !!

 

Ciekawią mnie jak brzmią większe rozmiary, choć troche się boje że rozsadzają uszy, (moja 12" już je rozrywa a co dopiero taka 20") , możliwe że sprawdza się w mocniejszych gatunkach, u mnie podczas grania chinka wystaje jak filipi z konopi i zagłusza wszystko i wszystkich wokoło ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wuhan- jak najbardziej! Miałem Chinkę 12" i brzmienie było niepowtarzalne. Teraz mam chinę 18" i się mnie pytają na koncertach skąd to mam, bo brzmienie powala. I są to prawdziwe chinki z Chin- w pełni klasycznie i ręcznie wykonane z najbardziej chińskim kształtem bella. Młotkowanie odbija światło niczym 1000 słońc, wrażenie robi ogromne, brzmienie jest wybuchowe- prawdziwy effect cymbal. Ma odrobinę gongowaty podźwięk przy końcu wybrzmienia, ale na tyle cichy, że nie przeszkadza. A przy dobrym rąbnięciu sieje piachem i zniszczeniem. po prostu zabija.

Nie miałem za dużo kontaktu z innymi blachami Wyhan. Kiedyś grałem na pożyczonym crashu i był fajny, choć już mniej wyjątkowy. Ale dokładnie brzmienia ci nie opiszę, bo to już lata minęły...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam chiny 12" i 16". Rewelacja. Szybkie i dość ciemne blaszki akcentowe. Bardzo dobrze współgrają ze sobą jak i resztą zestawu (Amedia Classic). Nie jestem ich pierwszym właścicielem, a sprawują się bardzo dobrze. Gorąco polecam - tym bardziej, że dostępne są za śmieszne pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grałem na chince 12". Mój model również był dosyć gruby, brzmiał ładnie tylko mocno uderzony.

Inne blaszki Wuhan z jakimi miałem styczność to crashe z serii "S": 16" thin crash strasznie ciemny, piaszczysty, pomieszanie crasha i chiny. Crashe 16" i 17" oznaczone po prostu "crash" bardziej mi się podobały, fajne brzmienie, nie tak orientalne. Wszystkie crashe bardzo ładnie wybrzmiewały uderzone nawet delikatnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
ostatnio pojawiły się na rynku talerze chińskie WUHAN.

 

no "ostatnio", mam chine 18" jakieś 6 lat :biggrin: a były już w Polsce chyba trochę wcześniej , jak napisał poprzednik china wuhan 18" porostu miażdży , przez te 6 lat nic mi się z nią nie stało a dostaje ostro po tyłku. Takie "czajnikowate" kopułki widział też u innych producentów, ale za oceanem. poza tym wielu dobrych pałkerów ich używa. np. Frost z Satyricon.

jak chcesz to posłuchaj jak brzmi china w mojej kapeli:

Share this post


Link to post
Share on other sites
tylko WUHAN robi takie czajniczki?

Nie. kwadratowa bądź podcięta główka to w prawdziwej tradycyjnej china norma. Tak jest zrobiono np: Paiste 2002 China a juz wersja 2002 NOVO China ma główkę typu tureckiego. Dodatkowo w nowoczesnych chinkach z półokrągłą kopułką mają tą kopułkę wytłoczoną w przeciwną strone niż ,,czajniczek" w tradycyjnej chince :lol: . Tradycyjne główki widziałem tez zdaje się w Saluda'ch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem styczność z crashem 16" wuhan i trzeba przyznać że ma solidny atak, jeśli chodzi o chinki mam 18" co prawda wyciątą ale twardo się trzyma i trzeba jej przyznać spełnia swoje zadanie. Jeśli chodzi o wytrzymałość wuchanów to bywa różnie niektóre partie mogą być dość kruche, trzeba też dodać że chinki wuchana są wytwarzane ze spiżu a nie jak często jest uważane ze stopu brązu B20.

Share this post


Link to post
Share on other sites
trzeba też dodać że chinki wuchana są wytwarzane ze spiżu a nie jak często jest uważane ze stopu brązu B20.

 

Coś w tym może być, w Szanghaju widziałem 16" chinki Wuhana za równowartość 45zł. Niewiele drożej niż cena skupu złomu

Share this post


Link to post
Share on other sites
to czegoś do Polski tego złomu nie nawiózł?

 

Bo jakbym zapłacił za nadbagaż i blachy to by mnie wyszło więcej niż kupno na Allegro.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a mial ktos stycznosc z taka chinka tylko ze 20" rozmiar?? bo moe kupic uzywke za 220zl. oplaca sie ??

 

Cena tak. Okazyjna jak najbardziej. Lecz jednak apeluje byś dokładnie przejrzał blaszkę. Blaszki mają strasznie ujednoliconą charakterystykę brzmienia, co za tym idzie, talerz brzmi całą swoją powierzchnią. Wizja pękającej blaszki jest wyjątkowo realna w wypadku chińskich blaszek - Wuhan. To żadna mistyfikacja :smile: Radzę dobrze blaszkę przejrzeć, opukać itp. Sprawdzić, czy poprzedni właściciel to żaden rzeźnik itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
a mial ktos stycznosc z taka chinka tylko ze 20" rozmiar?? bo moe kupic uzywke za 220zl. oplaca sie ??

 

niedużo drożej można kupić nówkę sztukę, nieśmiganą :)

 

 

do mnie właśnie dotarła 18tka, dziś idę ją porządnie złoić :D

dam znać jak wrażenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...