Jump to content

shalaq

Members
  • Content Count

    3194
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Location
    Dębica/Kraków

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jest coś takiego jak za dużo masteringu? Mastering to mastering i tyle - albo jest albo go nie ma. Zaraz obok opolskiego masz w okolicach Kłodzka świetne Monochrom Studio - półka profesjonalna mix+master na bieżąco, fenomenalnie brzmiące pomieszczenia.
  2. shalaq

    yamaha 9000

    Sprzedałem Kubie Miarczyńskiemu (MIARA) set 20x14, 12x8, 14x14. Poza tym jak gram już ponad 15 lat nigdy się z tym modelem w Polsce nie spotkałem.
  3. shalaq

    .

    Jest to znikomy problem. Ja trzymam pałeczki ostatnimi palcami (małym i serdecznym), zresztą bębniarz powinien być w stanie otrzymać 70% swojej techniki trzymając pałeczkę każdą kombinacją 2 palców. Nie przejmuj się i ćwicz jak tylko wrócisz do sprawności ruchowej.
  4. Tu może pomóc dobry mentor. Mentor pokaże Ci, że swiss army triplet to nie jest ćwiczenie na werbel tylko fraza muzyczna. Pokaże Ci jak wykorzystać ją w praktyce. Sam też to możesz zrobić, zajmie Ci to więcej czasu ale da się.
  5. Polecam ostatnie dwa i najnowszy numer Perkusisty i moje 3 artykuły w nich - piszę między innymi o tym. Jeśli chodzi o swój styl - najlepiej to skwitował pianista jazzowy Hal Galper - po opanowaniu podstaw każdej stylistyki jaka jest dla Ciebie atrakcyjna należy szukać w muzyce którą kochasz elementów które do CIebie przemawiają, np rytmów, przejść, patentów, aranżacji itd. Następnie bierzesz po jednym takim elemencie i ogrywasz go na wszystkie sposoby jakie jesteś w stanie wymyślić aż stanie się to integralną częścią Twojej muzycznej osobowości. Jeśli mówimy o jakimś patencie czy przejściu - naucz się grać go w każdej dynamice, tempie, z innymi akcentami, triolami, septymolami, pod każdym możliwym ostinato, w różnych metrach itd. Sama frustracja podczas wykonywania ćwiczeń np na technikę wynikać może bardziej z tego że nie wierzysz w to, że Ci to pomaga albo nie do końca rozumiesz po co te ćwiczenia wykonujesz. Dobry nauczyciel nakieruje Cię na prawidłowe myślenie o ćwiczeniach.
  6. PDF Setha to w momencie daty powstania największy zbiór hybrydowych rudymentów. Szkoda, że nikt nigdy nie poszeregował ich wg stopnia trudności/złożoności w jakiś logiczny ciąg. Jeśli chcesz grać rudymenty hybrydowe to upewnij się, że podstawowe 26 masz opanowane na poziomie zawodowym a 40 na poziomie zaawansowanym, inaczej przy nauce np cheesów od razu wyjdą na wierzch niedociągnięcia. Zawsze też patrz na użyteczność rudymentu na całym zestawie chyba że grasz tylko na werblu albo dla własnej ciekawości :)
  7. aktualnie standardem jest 22x18, rzadziej się spotyka 22x16. Dzisiaj za rozmiar retro oznacza się głębokość centrali 14 czyli np 22x14, 20x14 itd. Nawet jeśli standardem jest 22x18, to jeden cal w głębokości CENTRALI nie będzie miec praktycznie żadnego znaczenia.
  8. Jeśli potrafisz w jeden dzień grać a w drugi nie, to albo: 1. Nie potrafisz grać tylko Ci się wydaje - należy wprowadzić stopniowe ćwiczenia wdrażające i popracować nad ergonomią i aparatem gry. 2. Potrafisz grać tylko masz problem z włączeniem uszu. Aby włączyć uszy polecam granie w tempie wygodnym dla Ciebie i improwizowanie/wprawki/cokolwiek rękami. Chodzi o to żeby nauczyć nogi grać na autopilocie. To tylko jedna z metod. Zastanów się szczerze i pokornie która z opcji jest bardziej prawdopodobna. Wydaje mi się że po 1,5 roku grania jest to druga opcja, ale nigdy nie wiadomo. Jeśli to opcja nr 2 to spróbuj zrobić tak jak podpowiedziałem, lub znajdź nauczyciela który wskaże Ci ćwiczenia na ustawianie nóg na autopilota.
  9. Faktycznie dziwna sprawa. Pierwsza lampka jaka mi się zaświeciła to "słabe bębny z kijowymi gwintami." Ale to są spoko beczki. Zmieniłeś coś od zmiany naciągów? Kąt ustawienia itd? Siła uderzeń, rimshoty, dużo bujania bębna może powodować że śruby będą mocniej wibrować i się rozstrajać.
  10. Wystarczy zrobić wielką dziurę w przednim naciągu i będziesz mieć podobny efekt. Większość osób teraz gra z naciągiem bo jest bardziej dynamiczny. Jest jeszcze opcja, że jeśli masz mapexa V to jesteś jeszcze początkującym, więc nie jesteś w stanie dosłyszeć i ocenić/docenić pełnego brzmienia centralki z dwoma naciągami. Słyszysz np pacnięcie i pierwszy atak i wydaje się, że jest super, podkładasz coś lepszego niż mikrofon samsona i okazuje się że dźwięk jest płaski jak naleśnik.
  11. Mam gram na nim koncerty i nagrałem ostatnio płytnę bębny miazga. Coś konkretnego Cię interesuje?
  12. Ja swój kupiłem używany w praktycznie tych samych pieniądzach. Pamiętaj, że do niedawna te werble były bardzo tanie (jak kupowałem swój to nowy kosztował ok 1200zł? chyba nawet mniej). https://www.youtube.com/watch?v=11wr14DWli4 Tu ten werbelek w stylistyce funkowej, w moim wykonaniu. Gram lekko ale jest tzw pop i ładna barwa :)
  13. W tej cenie to za darmo, to jeden z najlepszych werbelków w swojej klasie cenowej aż żałuję że swojego sprzedałem (nota bene w podobnej cenie).
  14. Ja nie mogę ale te dyskusje są jałowe. Kolega pyta i wszyscy mu odradzają. Na forach basowych pewnie ludzie odradzają sobie nawzajem granie na piątkach czy szóstkach, bo przecież mozna się przestroić itd... Kolega się pyta zamiast mówić mu "świetnie, to twoja pasja, rozwijaj to na co masz ochote" to się gnoi. Gnoicie też granie techniką heel down? Gnoicie pojedyncze naciągi? Przecież podwójne są 2 razy bardziej wytrzymałe, a życie jest tylko jedno... Nie dziwię się że na tym forum już prawie nikt się nie udziela.
×
×
  • Create New...