Jump to content
Emildrum

Co zrobić aby werbel dobrze brzmiał???

Recommended Posts

Pytasz się o to już chyba 4 raz...

 

Pytam, bo potrzebuję pomocy bardziej zaawansowanych bębniarzy, chyba po to to forum jest.....! A poprzedni temat został usunięty i nie odczytałem Twojej odpowiedzi SUAFEG

 

Dzięki za pomoc, ja wiem, że muszę zmienić, ale na jakie....? ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites
ale na jakie....? ;P

Kolejny raz nie przeczytałeś mojego posta? :/

 

Specjalnie, dałem ci linka do działu z naciągami, żebyś przeczytał niektóre tematy i żebyś sam wybrał jakie naciągi spełniają twoje wymagania.

 

Może jeszcze za Ciebie do sklepu pójdę i kupię?

Share this post


Link to post
Share on other sites

podziękowałem za link.... I rozejrzałem się

Ale chodziło mi o wypowiedzenie się ludzi, którzy mają taki werbel i widzą co i jak.

Ale koniec tematu, zdecyduje sie na to samo o czym myślałem-REMO Ambassador Coated....

Chyba najlepszy.

Sprężyny tylko znajdę.

Dzięki za radę SUAFEG i przepraszam za utrudnienia i moje zalatanie.

 

Dzięki.Pozdrawiam ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie zadać to pytanie w tym temacie.

 

http://w51.wrzuta.pl/audio/7TrwtRYtkOQ/this_will_destroy_you_-_quiet

 

Jak opiszecie brzmienie tego werbla? Wysoko nastrojony, ciepły? ;) Szukam werbla, z którego będę mógł wyciągnąć takie brzmienie.

 

W jaki powinienem celować? Kwestia nastrojenia, czy głębokości, średnicy również?

 

Pozdrawiam :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę moich spostrzeżeń - w zasadzie powiem przede wszystkim w odniesieniu do werbla niższej klasy (w przypadku werbla z wyższej półki pierwszy punkt rozwiązuje problem)

 

1) Nastrojenie - w zasadzie to podstawa, co do sposobów strojenia odsyłam do www.google.pl no i oczywiście do odpowiedniego tematu na forum :)

 

Przede wszystkim mówimy o odpowiednim dźwięku (wysokość) poszczególnych naciągów, klasycznie - każda śruba nastrojona do tego samego dźwięku, różnica między wysokością górnego i dolnego naciągu - zależy, raczej dolny wyżej.

 

I teraz - można bardzo wysoko nastroić jeden i drugi naciąg (dolny mocniej), wtedy z takiego werbla uzyskujemy dość mocny strzał, sprawdza się to w większości tańszych werbli.

 

Druga opcja (szczególnie dla mnie przy stalowych werblach) - niski strój, tutaj naciąg zarówno dolny jak i górny stroimy dużo niżej (dolny mimo wszystko wyżej). Wtedy werbel jest taki hmm... posłuchajcie sami:

 

Co do samego sposobu strojenia - możemy czasem poluźnić całkowicie jedną śrubę, albo dwie, by uzyskać niższe brzmienie, to też się sprawdza, jest naprawdę dużo możliwości :)

 

2) Moim zdaniem strój właśnie pośredni brzmi nijak. Z dodatkowych rzeczy możemy zastosować taśmy ( http://www.tasmy24.pl/p,pl,tesa-56388-50-25-04,tesa+tasma+naprawcza+extra+power+56388+50x25+black.html ), taśmy z chusteczką higieniczną, łatki wytłumiające, tłumiki perkusyjne i wiele innych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest orliko666

nie chciałem śmiecic, skoro ten temat jest już przypięty.

więc moj problem jest taki, ze co jakis czas musze przenosic i skladowac perke do swego rodzaju garażu na max 1-2 dni. nie ma tam grzania, przez to mi się czesciej bębny rozstrajają (chyba przez to, nie jestem expertem, ale dzieje się to zadziwiajaco czesto i zwykle wlasnie po tym). ostatniego razu cos sie stalo z werblem. bije, a po uderzeniu takie brzydkie "pąąąąąąą". sprężyne naciągnąłem już na max, bo gdy ją poluźniam jest jeszcze gorzej, ale to i tak nic nie dało. Jest to werbel zestawowy od Mapexa Q standard 14" (wielu ludzi na niego tu narzeka :razz: ) . Nie mam w tym momencie pieniedzy na wymiane calego werbla, choc wiem, ze czeka mnie to w przyszlosci, i to niedalekiej. Co moze byc wiec powodem ? poza tym ogólnie zapytam, czy gdybym wymienił tam sprężyne, naciąg rezo (bo jest firmówka, nawiasem - na górze evans g1 coated ) coś by to dało ?

może nagram dzisiaj dźwięk tego werbla i tu wrzuce, bo kupiłem ostatnio tron, poszedłem go przetestować a tu werbel taki, załamałem się :biggrin:

 

ogólnie : CO MOGĘ W NIM WYMIENIĆ OPRÓCZ KORPUSU, ŻEBY COŚ POPRAWIĆ ? :razz:

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pozwolę sobie zadać to pytanie w tym temacie.

 

http://w51.wrzuta.pl/audio/7TrwtRYtkOQ/this_will_destroy_you_-_quiet

 

Jak opiszecie brzmienie tego werbla? Wysoko nastrojony, ciepły? ;) Szukam werbla, z którego będę mógł wyciągnąć takie brzmienie.

 

W jaki powinienem celować? Kwestia nastrojenia, czy głębokości, średnicy również?

 

Pozdrawiam :smile:

 

Moj stalowy werbel amati brzmial mniej wiecej tak. 14x5(5,5) nie znam dokladnej glebokosci :) Ale chyba 14x5. Na gorze byl evans st dry ,rezo firmowka z podklejona sprezyna (oczywiscie maszynka jest). Sprzedaje go wlasnie za 100zl+przesylka jakbys chcial ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio remontuje starego dobrego Jurczuka. (tak, tak śmiejcie się posiadacze znanych zagranicznych marek). Czekam na nowe naciągi ale puki co starych mi nie szkoda :D Więc z ciekawości zacząłem ciągnąć rezonans w górę na maksa aż puścił na krawędzi :D Polecam podobny patent. Wymieniasz naciągi? Zanim założysz nowe i nie szkoda ci już starych poeksperymentuj. Sprawdź z ciekawości od jakich najniższych dźwięków zaczyna w miarę grać i ciągnij w górę aż przestanie brzmieć zupełnie albo strzeli. Po takim zabiegu mam lepszy obraz sytuacji jeśli chodzi o naturalne brzmienie werbla. Trzeba je po prostu znaleźć a później skorygować pod siebie wyżej lub niżej. Wiadomo im lepszy werbel tym szersze pole do popisu, zachowują swoje brzmienie w szerszym zakresie dźwięków od niższych do wyższych. Tańsze konstrukcje albo brzmią albo nie i w tym problem. Na próżno szukać w polmuzie brzmienia denisa chambersa :D Rozbawiło mnie to.

Druga rzecz z wytłumianiem. Polecam kawałek samoprzylepnej gąbeczki do uszczelniania okien. Możesz przykleić kawałek jaki się podoba, krótszy, dłuższy. Jak nie pasuje odkleić wyrzucić i przykleić inny, w innym miejscu, bliżej obręczy czy dalej. Pomogło mi to w wytłumieniu rezonatora. No i opcja dość tania i można dużo pokombinować. pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sprężyna w werblu strasznie mi warczy gdy robie przejście po tomach. Co radzicie, żeby ją jakoś uspokoić :o .

 

a to nie jest naturalne,ze sprezyny szumia(ale bez przesady) przy grze na tomach,stopie?-mnie rowniez to irytuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są trzy przyczyny intensywnego warczenia, które irytuje :P

1) Niewygłuszone pomieszczenie.

2) Identyczny strój toma z werblem (ale to da się znieść).

3) Nienastrojone tomy i werbel (i myślę, że tutaj leży ten problem :P Sam tak miałem - od momentu, gdy ogarnąłem strojenie, sprężyny ani razu mi nie rzęziły tak bardzo, żeby mi to przeszkadzało).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam panów po latach.

Zadałem sobie trud przeczytania wszystkich stron tematu. Staż za bębnami mam spory (ponad 20 lat - amatorsko) i, szczerze mówiąc, dalej jestem głupi w temacie strojenia. Z tą różnicą, że chyba wiem, dlaczego. Przede wszystkim nie ma uniwersalnych metod strojenia. Po drugie, brzmienie werbla zależy od wielu czynników.

 

1. Strojenie (dotyczy werbli, z którymi miałem do czynienia!). W kształtowaniu brzmienia uczestniczą 4 elementy: korpus, górny naciąg, dolny naciąg i sprężyny. NIE MA uniwersalnej metody na zgranie tych elementów. W każdym instrumencie zadziała inny patent. Pojęcie "wysokiego" albo "niskiego" stroju też jest subiektywne. Ja raczej polecam zacząć od górnego naciągu. Ustalić ładne brzmienie i odczucie, które nam odpowiada, a potem zakładać spód i szukać ładnego wybrzmienia, ewentualnie (po założeniu sprężyn - 3 etap) "rozminąć" dolny naciąg z tomami i stopą, żeby uniknąć wzbudzania sprężyn przez inne bębny. Trzeba kręcić i słuchać. ZAZWYCZAJ działa to tak, że im wyższe nastrojenie membran, tym bardziej zdyscyplinowane ich działanie (stąd podwyższanie stroju likwiduje przydźwięki i interakcje z innymi instrumentami). Przy dokręcaniu dźwięk staje się coraz wyższy, suchszy (traci głębię) i bardziej skupiony, ostry, twardy. Jeśli szukamy stroju cieplejszego i głębszego, popuszczamy dół albo górę w zależności od preferencji. Brzmienie zyska na głębi, ale staje się mniej zdyscyplinowane, więc czasami trzeba zastosować żelki albo tłumiki. Jeśli idzie o sprężyny: im bardziej naprężone, tym ostrzejsze, krótsze, suchsze, bardziej odporne na rezonans basu czy gitar. Przy mocnym naciągnięciu u perkusisty może się pojawić odczucie "podciętych skrzydeł". Jeśli chcemy zagrać bardziej miękko i "sprężynowo" (szerszy, głębszy dźwięk), popuszczamy sprężyny. Przy mocnym naprężeniu dołu dostajemy sprężyny ostre i krótkie, suche, szybkie (duszki), selektywne. Przy niskim stają się szersze i bardziej rozbiegane ("strażackie"). Nisko nastrojony spód porusza się wolniej, więc może zmniejszyć ostrość, szybkość i selektywność sprężyn. Warto dobrać napięcie sprężyn do napięcia dołu. Niski strój - popuszczone sprężyny, wysoki dół - podciągnięte sprężyny.Górna membrana wysoko nastrojona da szybki, suchy, wysoki atak. Niżej nastrojona da niższe, wolniejsze i mniej zdyscyplinowane brzmienie, za to więcej głębi i oddechu. Korpus też ma znaczenie. Im werbel płytszy, tym łatwiejszy do okiełznania (suchszy, twardszy). Pewne werble są stworzone do pewnych brzmień. Jeśli z werbla 12/3 cale będziemy chcieli zrobić bluesowego niskobrzmiącego potwora, może się nie udać.

2. Uderzenie. Sporo zależy od jakości i rodzaju ciosu wymierzonego w instrument. Jeśli gramy delikatnie, słabowicie, bez energii, przydźwięki słychać wyraźniej niż samo uderzenie. Jeśli potraktujemy instrument konkretną artykulacją (nie znaczy głośno), słychać werbel, a nie przydźwięki. Strój trzeba zatem dopasować do sposobu grania i do tego, co chcemy uzyskać. Istotna jest grubość pałek.

3. Pomieszczenie, ambiens. Ma bardzo duży wpływ na odczuwalne i słyszalne brzmienie. W każdym pomieszczeniu werbel będzie brzmiał inaczej. Pod mikrofonem w plenerze jego brzmienie zmieni się pod wpływem ciśnienia i wilgotności powietrza. Proponuję popróbować strojenia na wolnym powietrzu, przy średnim ciśnieniu atmosferycznym, może pod jakąś wiatą/altaną, żeby brzmienie bardzo nie uciekało.

 

Co do metod a'la Łosowski - sprawdzi się na werblach z wyższej półki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dolną membranę naciągnąć wysoko, dobrze żeby była cienka bo wtedy sprezynki fajnie szumią. Sprężynki naciągnąć mocno ale nie przesadnie ;lepiej żeby miały delikatny luz i rezonowaly z podczas uderzania w inne bębny niż żeby blaszki do których są przymocowane klapały o membranę. Góra też wysoko, naciąg zrobi się twardy, pałka lepiej się odbija. Dźwięk będzie krótki, trochę funkowy i będzie słychać" ring". Nie każdy tak lubi ale to mój sposób. A żeby było ciszej? Delikatnie wytłumić na słuch używając dowolnych materiałów, raczej nie wkładać nic do środka bo wtedy dopiero ciężko wyregulować ulubione brzmienie(każda zmiana wymaga zdejmowania membrany i strojenia od nowa) można lekko docisnąć sprężyny wkładając kawałek gąbki między statyw a werbel to pozwoli okiełznać luz sprężyn i dźwięk będzie bardziej skupiony. Lżej walić pałkami - też sposób. Co do wyglądu wytlumionego werbla;jak ktoś przyjdzie popatrzeć to na chwilę zdjąć tłumiki i sprawa załatwiona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...